Problemy budowlane Elbląga

1
05.11.2001
Poniedziałek, 5 listopada 1951 r. Dziennik Bałtycki nr 288
Pisaliśmy niejednokrotnie o konieczności poprawy istniejących stosunków budowlanych w Elblągu. Dzisiaj chcemy zwrócić uwagę na jeszcze jeden ważny problem, którego pozytywne załatwienie usunie wiele niedomagań. Odbudowę prowadzi się w kilku zasadniczych kierunkach. I tak – odbudowuje prezydium Miejskiej Rady Narodowej z funduszów inwestycyjnych, odbudowują poszczególne przedsiębiorstwa i instytucje z funduszów inwestycyjnych i sposobem gospodarczym. Akcje te są kontrolowane przez Miejską Komisję Planowania Gospodarczego i uwzględnianie z Elbląską Pracownią Miastoprojektu. Osobną akcję inwestycyjną prowadzi natomiast BOR. Plany swoich inwestycji opracowuje on w Gdańsku i bez porozumienia się z MKPG decyduje o przeznaczeniu różnych lokali użytkowych w odbudowanych przez siebie domach. Stwarza to znowu niepotrzebne komplikacje tam gdzie ich nie powinno. Dlatego rzeczą konieczną jest stworzenie placówki BOR-u w Elblągu. Najlepiej ażeby kierownikiem placówki był pracownik MKPG. W takim układzie wszystkie nitki poszczególnych akcji budowlanych zbierałyby się w jednym punkcie pozwalając na planowanie i racjonalne zagospodarowanie miasta. Wydaje nam się, że Prezydium MRN winno dołożyć wszystkich starań, ażeby koncepcja powyższa znalazła realizację. Wtedy praca MKPG, powiązana z BOR- em, oparta na opiniach Rady Budowlanej, dałaby dopiero prawdziwe efekty inwestycyjne i moglibyśmy pozytywnie oceniać wysiłki budowlane, przeprowadzane z sensem i celowo.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Wypowiedzmy wojnę hiper- i supermarketom zagranicznym - powiedział w poniedziałek pod kaliskim ratuszem ponad 2 tysiącom protestujących tam kupców z południowej Wielkopolski wicemarszałek Sejmu Andrzej Lepper. Po południu odbyła się tam manifestacja przeciw zamiarom budowy w tym mieście kolejnego wielkopowierzchniowego sklepu jednej z zagranicznych firm handlowych. Protestujący przyszli z czarnymi flagami i transparentami. Znaczna część sklepów, w tym wszystkie należące do "Społem" PSS, zamknięto na prawie dwie godziny. Kupcy wręczyli władzom Kalisza list protestacyjny wraz z 17 tys. podpisów osób przeciwnych budowie. Plan budowy nowego hipermarketu o powierzchni 8000 m.kw. negatywnie zaopiniowała już komisja rozwoju i promocji Rady Miasta. Kupcy twierdzą, że nowy obiekt wyeliminuje w mieście prawie 140 małych sklepów, a pracę straci około 800 osób, głównie kobiet. Wicemarszałek stwierdził, że w żadnym kraju posiadającym wystarczającą sieć sklepów obcy kapitał nie jest zwalniany z podatków oraz korzystania z gotowej infrastruktury miasta. Zrobię wszystko, aby nawet już istniejące supermarkety wyprowadziły się z Polski. Wystarczy, abyśmy zmienili kilka ustaw, które stworzą im (właścicielom supermarketów) takie same warunki działania, jakie mają polscy handlowcy - powiedział do tłumu manifestantów. Wicemarszałek zapowiedział, że jeśli ten rząd będzie nadal ślepo wierzył Radzie Polityki Pieniężnej i Leszkowi Balcerowiczowi, to "Samoobrona" nie podzieli jego losu. O prezesie NBP powiedział, że ponosi on winę za tysiące ludzi, którzy z powodów materialnych targnęli się na własne życie i doprowadzi do tego, by polityka tego szubrawca i szkodnika była ścigana jako zbrodnia przeciwko ludzkości.
a.Leper (2001.11.06)

info

0  
  0