Do tego już wszyscy przywykliśmy i pogodzeni z losem stoimy cierpliwie pod kinem.
Ale nie, nie wszyscy. Obok kasy kina „Syrena” w Elblągu rozgrywają się niekiedy dramatyczne sceny. Na zmęczony długim wyczekiwaniem „ogonek” kinomanów na krótko przed otwarciem kasy wali się grupa ludzi, uzbrojonych w mocne łokcie i ostre języki, która przemocą wciska się na początek kolejki i siłą zdobywa bilety. Tylko niewiele osób porywa się do nierównej walki z napastnikami, zaś niewiasty i inne słabe stworzenia nie mają żadnych szans.
Szkoda, że w takich chwilach nie widać nadciągających posiłków MO.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter