Jak widać nie wątpił on, że oba napoje są śmiertelnie groźne. Lekarz uzyskał pozwolenie na przeprowadzenie swych doświadczeń na przestępcach, skazanych na dożywotnie wiezienie. Jednemu ze skazanych dawano co dzień po trzy filiżanki herbaty a drugiemu kawy. Pierwszy więzień żył 70 lat, drugi - 80. Lekarz, który nie pił oczywiście ani kawy ani herbaty, zmarł w wieku 62 lat.
Artykuł można znaleźć w
Bibliotece Elbląskiej.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter