Pod adresem Elbląskiej Spółdzielni Budowlanej

16.07.2008
W Elbląskich Zakładach Przemysłu Odzieżowego od dawna odczuwano brak magazynów i garaży, informował Dziennik Bałtycki z 16 lipca 1958 r.
Pragnąc zapobiec tej przykrej dolegliwości – kierownictwo „Odzieżówki” postanowiło wybudować odpowiednie pomieszczenia gospodarskie zlecając roboty Elbląskiej Spółdzielni Budowlanej. Termin ukończenia budowy ustalono na dzień 31 marca br. Niestety, budowa została przeterminowana i spółdzielnia uzgodniła z dyrekcją zakładów, że obiekt zostanie oddany do użytku w końcu czerwca br. Cóż jednak z tego, skoro minęła połowa lipca, a budynki wykonane są zaledwie w 40 proc. i jeśli tempo robót nie zostanie wzmożone – zakończenie ich w br. jest mocno wątpliwe. Jasne jest, że takie traktowanie sprawy przez spółdzielnię nie jest na rękę „Odzieżówce”, która przyznać należy pracuje wydatnie i z pełną odpowiedzialnością za swe zobowiązania. Niezależnie od tego wszelkie remonty i dokonywane dotychczas przebudowy odbywały się dość sprawnie, w związku z czym opóźnienie spółdzielni w budowie zaplecza gospodarskiego zakładów jest przez ich załogę bardzo źle oceniane. Elbląska Spółdzielnia Budowlana musi serio pomyśleć o możliwie najszybszy ukończeniu obiektów budowanych dla „Odzieżówki”, jeśli chce naprawić – nadwyrężoną już w oczach załogi EZPO – opinię.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter