Piętnujemy wandalów!

2
09.10.2001
Wtorek, 9 października 1951 r. Dziennik Bałtycki nr 265
Niedawno pisaliśmy o osiągnięciach ogrodów miejskich, nie zaszkodzi jednak, jeżeli teraz zwrócimy na parę spraw uwagę ich kierownictwu. Wzdłuż wielu zieleńców biegną metalowe ogrodzenia, przedstawiające obraz nędzy i rozpaczy. Płaskowniki, z których zrobiona jest barierka, są albo pogięte, albo wręcz połamane. Taki stan nie tylko nie upiększa miasta, ale w wielu wypadkach grozi kalectwem przy jesiennych i zimowych ciemnościach. Trzeba by ogrodzenia te albo naprawić, albo w ostateczności usunąć. Przy ul. Stalina uschły dwa drzewa, jedno z nich zostało ścięte i usunięte, drugie natomiast... czeka. Na co? Nie wiadomo, może na sztorm jesienny, który je złamie. Należałoby usunąć i tą drugą „ ozdobę”. Na ul. Stalina stoi dąb, który ma ogromną dziuplę, sięgającą do korzeni. Z dziupli tej przechodnie zrobili sobie kosz do odpadków. Pomijając już to musimy stwierdzić, że drzewo niszczeje. A szkoda. Czy ogrody miejskie nie mogłyby zacementować tego drzewa? Nawiązuje do śmietnika w dziupli, trzeba stwierdzić, że w mieście naszym znajduje się grupa ludzi, która nie potrafi uszanować dobra publicznego, ale nie szanuje również pracy, jaka została w to dobro włożona. Deptanie trawników stało się sprawą nagminną. „ Ośle drogi ” tną i szpecą najładniejsze nawet zakątki miasta. Szczytem wandalizmu było połamanie młodych drzewek przy ul. Robotniczej. Dlatego wołamy: Chrońmy zieleń – naszą wspólna zieleń, tępmy wandalizm i piętnujmy aspołeczne postępowanie.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Wandali trzeba tepic...ale nie tylko tych ktorzy lamia lawki,wyrywaja mlode posadzone drzewka,pala smietniki,ale glownie trzeba by bylo sie wziasc za tych ktorzy robia piekne malunki na morach naszych domow i sklepow.Dziwie sie zwlaszcza wladza miasta ktore nic nie robia w tej sytuacji.Wiem,ze to jest problem na szeroka skale,ale malymi kroczkami krok po kroku jest mozliwosc wytepienia tego z naszych ulic.Wystarczy tylko,aby chcieli tego wlasciciele sklepow i domow,a napewno bardzo szybko ukruciloby sie ten precedens moze nie w calym miescie,ale choc by w samym centrum i na starowce.W KONCU TO WIZYTOWKA MIASTA
lukasz (2001.10.09)

info

0  
  0
a tak wogole to gdzie byla ulica Stalina???
zenek (2001.10.10)

info

0  
  0