Oszczędzajmy energię ale rozsądnie

3
25.04.2003
W ostatnim okresie większość latarni ulicznych, szczególnie w dzielnicach peryferyjnych zapala się dopiero późnym wieczorem, kiedy mieszkańcy szykują się do snu, informował Głos Elbląga z 25 kwietnia 1963 r.
Rok 1962 przyniósł miastu 301 nowych punktów świetlnych. Oświetlono ulicę: 1 Maja, gen. Bema, 21 Października, Łęczycką, Nitschmana, Rycerską, Kościuszki, Szymanowskiego, Beniowskiego, Ślusarską, Tysiąclecia, oraz Dzierżyńskiego. W roku bieżącym miasto otrzyma kilkaset nowych punktów świetlnych. Elbląg przestał być ciemnym miastem. Obecnie trzeba tylko ekonomicznie wykorzystać nowe punkty świetlne. A tu właśnie można by mieć pewne zastrzeżenia. W ostatnim okresie większość latarni ulicznych, szczególnie w dzielnicach peryferyjnych zapala się dopiero późnym wieczorem, kiedy mieszkańcy szykują się do snu. W godzinach, kiedy na ulicach panuje jeszcze ruch latarnie nie świecą. Wydaje nam się, że w obecnej chwili nie jest to już uzasadnione. Miasto powinno być oświetlone wtedy, kiedy na ulicach panuje ruch.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Chciałbym jeszcze dodać, że zimą natomiast uliczne latarnie świecą się rano jeszcze wtedy gdy na ulicach jest już zupełnie jasno...pozdrawiam
Arsen_Lupin (2003.04.25)

info

0  
  0
Arsen_Lupin : I to tez bylo w 1963 roku? Z pewnoscia...takie "zapominanie" o porannym zgaszeniu swiatla nie od dzis jest praktykowane.
elektryk (2003.04.25)

info

0  
  0
...czyli miasto kase ma,a oni wciaz placza ze nie...
bez (2003.05.11)

info

0  
  0