Niezwykłe wykopalisko

6
13.10.2008
W środę 8 bm. robotnicy Zakładów Mechanicznych pracując przy układaniu płyt chodnika obok głównej bramy, natknęli się niespodziewanie na szkielet ludzki, informował Dziennik Bałtycki z 8 października 1958 r.
Obok kości znaleziono różnego rodzaju przedmioty, jak latarkę elektryczną, łyżkę , grzebień, ołówek automatyczny, ładownicę wraz z nabojami do karabinu rosyjskiego, pasek do spodni, a nawet szczątki płaszcza wojskowego. Na tej podstawie rozpoznano, że był to żołnierz radziecki. Przypuszczenie to potwierdzili niektórzy pracownicy zakładu, pracujący od roku 1945. Oświadczyli oni, że przed bramą wjazdową obok portierni nr 2 został rozbity czołg radziecki, którego załogę pochowano wówczas obok bramy. O odnalezieniu szkieletu zawiadomiono przedstawicieli ZSRR w Polsce.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

NIe wydaje mi sie zeby czolgisci jezdzili w plaszczach ale w rosji wszystko jest mozliwe.
ggrf (2008.10.13)

info

0  
  0
Jeżeli już, to mógł być fizylier
(2008.10.13)

info

0  
  0
mogł zostac nakryty przez kogoś płaszczem
(2008.10.13)

info

0  
  0
Pewnie to czołgista w kradzionym płaszczu
zombi (2008.10.14)

info

0  
  0
Jak miał buchalter na uszach i po pięć zegarków na ręku - to sawremienno ruskij sałdat.
AborygenMiejscowy (2008.10.14)

info

0  
  0
To nie był ołówek automatyczny tylko "pepesza". Tez automatyczna.
zbrojmistrz (2008.10.15)

info

0  
  0