Rachunek za tę podróż wyniósł 353,50 zł i do dzisiaj nie został uregulowany. Jak stwierdzono - Edward P. był już kilkakrotnie karany. Pewnego razu za pośrednictwem swego znajomego, uzyskał nocleg u Mirosława N. w Elblągu. Kiedy jednak na krótki czas gospodarz mieszkania udał się do piwnicy i Edward P. został sam - zabrał z szafy prawie nowy garnitur Mirosława N. o wartości 720 zł i szybko ulotnił się w niewiadomym kierunku. Edward P. przez dłuższy czas był poszukiwany. W końcu jednak ujęto go i aresztowano. Ostatnio elbląski Sąd Powiatowy za wyłudzenie przejazdu i kradzież mieszkaniową skazał go na 10 miesięcy więzienia i 500 zł grzywny.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter