Nieudane "odwiedziny" sklepu

3
19.10.2011
Mieczysław P., zam. w Elblągu odwiedził sklep MHD 39, chcąc rzekomo kupić zegarek ręczny marki "Sportiwna" wartość 7000 zł - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 19 października 1961 roku.
Kiedy ekspedientka wyszła do sąsiedniego pomieszczenia po dokument gwarancyjny na ten zegarek, klient nie uiściwszy opłaty opuścił sklep, zabierając swą zdobycz. W czasie rewizji domowej zegarek mu odebrano, a przestępca trafił do aresztu. Za kradzież zegarka został skazany przez elbląski Sąd Powiatowy na 7 miesięcy więzienia i 500 zł grzywny.
   
.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Kiedyś to karali, nie to co teraz, siedem miesięcy pudła za zegarek, no no.
(2011.10.19)

info

0  
  0
a którego roku miało miejsce to zdarzenie?
(2011.10.19)

info

0  
  0
I widać za mało karali, skoro Pan Mieczysław P. miał dzieci, a wnuki dalej kradną. .. Rubryka ma tytuł "50 lat temu"; jezeli od 2011 odejmiesz 50 jak byk wychodzi - 1961.. .Pytający - to chyba pociot pana Mieczysława P. ? W 1961 roku zegarki były stosunkowo drogie, średnia pensja wynosiła około 1200 złotych.
kogar (2011.10.19)

info

0  
  0