Nie trzeba wąchać

2
19.04.2007
Sklepy rybne w Elblągu otrzymują towar w nie mytych z reguły skrzynkach, informował Dziennik Bałtycki z 19 kwietnia 1957 r.
Kiedy pewien nauczyciel użalał się, iż jeden z jego uczniów nie lubi myć się i wskutek tego niezbyt przyjemnie… pachnie – oburzony ojciec rzekł: - Jasio nie fiołek. Jego nie trzeba wąchać, jego trzeba uczyć! Podobny pogląd reprezentuje – zdaje się – dyrekcja elbląskiego MHM. Sklepy rybne, mianowicie, tego przedsiębiorstwa otrzymują towar w nie mytych z reguły skrzynkach. Rezultat? Świeże nawet leszcze, szczupaki i płotki śmierdzą jak nieszczęście. Czy nie trzeba ich wąchać? Hm… Być może. Cóż, kiedy nos jest koło gęby.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

I do dziś niewiele się zmieniło...
w.s. (2007.04.19)

info

0  
  0
odradam sklep rybny na nowwoiejskiej nieswieze ryby smaruje sie tam olejem a zwlaszcza wegorza wedzonego zeby lepiej wygladaly
(2007.04.21)

info

0  
  0