Tymczasem okazuje się, że po prostu brakuje koncepcji, co z tym fantem zrobić. Jedni chcieli ośrodek zdrowia – przepadło, inni hotel miejski – nic z tego nie wyszło, ktoś bąknął o mieszkaniach dla pracowników sądu i palestry – też nie chwyciło.
Obywatele! Ni stać nas na luksus historycznych ruin – bo wreszcie ruiny te nie mają tak wysokich aspiracji, a szkoda doprawdy, aby pod wpływem wahań, odkładania decyzji i rozważań trzeba było pewnego ranka zadecydować się na prostą rozbiórkę.
Sprawa w gruncie rzeczy nie jest tak skomplikowana – po Prost trzeba się wreszcie zdecydować.
Jesteśmy optymistami – wierzymy, że ten chyba już setny artykuł, poświęcony „dostojnym murom” przy ul. 1 Maja wreszcie pomoże.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter