…mu Kultury

03.03.2008
Ładnych kilka milionów złotych wpakowano już w budowę elbląskiego Domu Kultury, informował Dziennik Bałtycki z 3 marca 1958 r.
Niestety, do pełnego sfinalizowania tej inwestycji wciąż jeszcze bardzo daleko. W tym roku zaplanowano na nią 14 mln. zł. Zmieniono inwestora, którym jest obecnie DBOR. Wykonawca natomiast pozostał ten sam – GPZB. Jemu też, a właściwie jego niezdolności przerobowej, zawdzięczamy, że połowa preliminowanej sumy jest praktycznie dla Elbląga stracona, ostatecznie bowiem w bieżącym sezonie wykonane będą roboty za 7 milionów 400 tysięcy złotych. Reszta zaś pozostaje – jak to się mówi – w gestii Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku, czyli… Wiemy wszyscy co to znaczy. Nie wszyscy jednakże z pewnością mieliśmy okazję widzieć na własne oczy tzw. plac budowy przy ul. Na Skarpie. Otóż – wejścia strzeże tam wysoka brama, na której umieszczono kiedyś duży napis, głoszący wszem i wobec: „Budowa Domu Kultury”. Czy to jednak zimowe sztormy, czy po prostu dowcipni chuligani urwali kawał szyldu. Dość, że w chwili obecnej na dumnej bramie widnieją jedynie litery: „MU KULTURY”. I słusznie – moim skromnym zdaniem – postępuje GPZB nic nie dodając ani nie ujmując temu napisowi. Jest on bowiem bardzo, ale to bardzo wymowny. Czyż bo rzeczywiście elbląska kultura nie podstękuje cichutko, a przejmująco: muuu?...
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter