Może poskutkuje?
Jak nas informuje prezes Spółdzielni Wielobranżowej w Elblągu, Tadeusz Kubiński - większość mieszkańców korzystających z pralni chemicznej przez długie miesiące nie zgłasza się po odbiór oddanej do czyszczenia garderoby - czytamy w Głosie Elbląga z 8 października 1964 roku.