Grunt to sport twierdzi kierownictwo PKS w Elblągu i dlatego chyba w dniu 26 ub. miesiąca do Żurawca nie pojechał autobus. Zmusiło to kilkadziesiąt osób do 10-kilometrowego ”spacerku” z Elbląga do Żurawca i odwrotnie.
Ponieważ podobne wpadki zdarzają się kilka razy w tygodniu, warto byłoby, żeby kierownictwo PKS w Elblągu przestała się troszczyć o „marsze wiosenne” obywateli, a zajęło się usprawnieniem komunikacji na tej linii.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter