Mała czarna

2
23.07.2012
Polacy są - jak głosi fama - krajem ludzi pijących nieprawdopodobne ilości kawy - czytamy w Dzienniku Bałtyckim z 23 lipca 1962 roku.
Dawniej przyjemność ta była przywilejem ludzi z miast, obecnie przeniosła się do małych miasteczek i wsi. Ostatnio każde, najmniejsze nawet osiedle uważa za punkt honoru posiadanie kawiarni. I słusznie - można w nich, w kulturalnej atmosferze, przy muzyce z płyt, w otoczeniu nowoczesnych mebelków, wypić kawę, zjeść ciastko i... naplotkować się do woli. Chyba każdy przyzna, że lepsze to, niż przesiadywanie w nie zawsze czystych, ale zawsze "pachnących" rozlanym piwem, gospodach GS. Gdyby jeszcze jakość kawy była lepsza...
   
.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Nieprawdopodobne ilości kawy za komuny? To chyba jakiś żart albo mistrzostwo propagandy.
laskipaa (2012.07.23)

info

0  
  0
Teraz nie stać mi nawet na zwykłą wodę, a cóż mam mówić o kawie. Emeryt.
(2012.07.23)

info

0  
  0