Lista dłużników

1
16.01.2009
Z przykrością musimy stwierdzić, iż wiele spraw, poruszanych przez nas na łamach gazety, spraw, których załatwienie należało tylko od dobrej woli instytucji, urzędów i przedsiębiorstw, którym sygnalizowaliśmy takie czy inne niedociągnięcia nie doczekało się dotąd ani załatwienia, ani odpowiedzi, na którą czekała opinia publiczna, informował Dziennik Bałtycki z 16 stycznia 1959 r.
Lista tego rodzaju „dłużników” jest dość długa, lecz wymienimy w niej tylko najważniejszych. A więc… Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Gdańsku wraz z kierownictwem elbląskiej stacji PKP nie udzieliły bnam żadnego wyjaśnienia, dlaczego zlekceważono postulaty elblążan odnośnie rozkładu jazdy. Przemilczano również kwestię usprawnienia komunikacji kolejowej na linii Elbląg – Braniewo. Wojewódzkie Zjednoczenie Przedsiębiorstw Mechanizacji Rolnictwa w Gdańsku uważało za wskazane przemilczeć naszą notatkę na temat nienależytego wykorzystania Zakładów remontowych TOR w Elblągu, a Woj. Kolumna Transportu Sanitarnego i Rejon Eksploatacji Dróg Publicznych w Gdańsku nie pofatygowały się odpowiedzieć na notatkę pt.: ”W imię bezpieczeństwa publicznego”. Wiele miejsca i uwagi poświęciliśmy działalności poszczególnych wydziałów MRN w Elblągu, lecz dotychczas nie odpowiedziano nam ani na krytykę niezadowalającej pracy Kolegium Orzekającego, ani na notatki: o elbląskim eksperymencie w postaci „trustu mózgów”, o żalu miejskiego rolnictwa do Prezydium MRN, o nielegalnym handlu na ulicach i targowiskach, o Klubie Międzynarodowej prasy i książki, nie licząc szeregu innych spraw, które zasługują na wyjaśnienie wobec społeczeństwa elbląskiego. Były to sprawy niezbyt wielkie, ale ważne dla każdego z nas, dotyczyły oświetlenia klatek schodowych, remontu zaniedbanych mieszkań, rozkopów ulicznych itd. itd. Pozostaje więc nam nie tylko życzyć w 1959 r. wyrównania tych zaległości i powiadamiania nas o sposobie reagowania na naszą krytykę.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

50 lat i nic się w tek kwestii nie zmieniło :)
abrakadabra (2009.01.19)

info

0  
  0