„Każdy sobie świnkę chowie”

1
02.03.2009
Miejska Rada Narodowa w Elblągu uchwałą z dnia 26 maja 1956 roku zobowiązała Prezydium do zlikwidowania w określonych rejonach śródmieścia hodowli wszelkiego rodzaju zwierząt futerkowych, trzody chlewnej itp., informował Dziennik Bałtycki z 2 marca 1959 r.
Mimo upływu bez mała trzech lat, sprawa ta wraca jak bumerang na każdą sesję MRN, ponieważ nie została do dziś definitywnie załatwiona. Pisaliśmy zresztą o tym niejednokrotnie. Konsekwentna likwidacja hodowli w śródmieściu oraz wszelkich hodowli, nie odpowiadających ustalonym wymogom sanitarnym – nie jest oczywiście sprawą ani łatwą, ani popularną. Trudność i niepopularność nie jest jednak równoznaczna z niewykonalnością. Konieczne jest tylko przemyślanie i systematyczne postępowanie. Tego dotychczas brak. Jest jednak nadzieja, że w dniu trzyletniego jubileuszu wspomnianej uchwały sprawa ta zejdzie wreszcie z porządku dziennego sesji elbląskiej MRN.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Świnie, przy korycie, w centrum miasta, jednak zostały; -)
farmer (2009.03.07)

info

0  
  0