Jednak ryby tradycyjnie kupuje się jak najpóźniej. Istnieją jeszcze mimo to do tej pory amatorzy trzymania karpia w wannie przez cały przedświąteczny tydzień, wychodząc z zasady "częste mycie skraca życie". My jednak - mili Czytelnicy wolimy rybę prosto ze sklepu Centrali Rybnej. Tak jak ci, których przedstawiamy na powyższym zdjęciu.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter