Od lokali żywienia zbiorowego, posiadających I kategorię, zwykle więcej się wymaga niż od kategorii niższej.
W restauracji czy kawiarni I kategorii nie powinno być żadnych niedociągnięć, ani w obsłudze i jakość potraw, ani w zaopatrzeniu w niezbędny sprzęt.
Tymczasem w „Słowiańskiej” bufetowa już od dłuższego czasu nie może doprosić się o szczypce do nakładania ciastek i o maszynkę do otwierania butelek kapslowanych. No i jak podać dużą, czarną, gdy nie ma szklanek tylko filiżanki?
Dyrekcja EZG, czy Ci nie wstyd?
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter