Wielu zbiera etykietki zapałczane - tzw. filumeniści, pocztówki itp. Ale żadna z tych dziedzin nie osiągnęła jeszcze popularności filatelistyki. Na całym świecie znaczki pocztowe mają swych amatorów. Zbieranie i handel okazami, których cena sięga niejednokrotnie bajońskich sum, to w większej części nie chęć zarobków, lecz po prostu pasja. Szerzy się ona wśród maluczkich i wśród najpoważniejszych osób.
Ostatnio w Warszawie w Muzeum Lenina, otwarta została Międzynarodowa Wystawa Filatelistyczna "Lenin i jego idea". Przed gablotami gromadzą się tłumy. Nic dziwnego - wiele eksponatów to już historyczne zabytki.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter