Historia elbląskich ulic: Kowalska ( odcinek 39)

11
01.02.2015
Historia elbląskich ulic: Kowalska ( odcinek 39)
Dawna kamienica Paula Salewskiego (fot. archiwum autora)
Kontynuujemy wędrówkę po historii ulic Starego Miasta. W dzisiejszym odcinku Karol Wyszyński, przewodnik PTTK, opowiada o ciekawostkach związanych z ulicą Kowalską, przy której między innymi mieścił się Dom pod Lwem (dzisiaj hotel), tędy też przebiegała jeszcze w latach 60. linia tramwajowa.
Kowalska to jedna z najstarszych ulic miasta, początkowo przebiegała od ul. Przymurze do Starego Rynku. Po 1773 roku, kiedy rozebrano umocnienia Starego Miasta, została przedłużona do obecnego placu Słowiańskiego. Dzisiaj ten odcinek jest nieprzejezdny, a na powstałym między placem a ulicą skwerem znajdują się dwie formy przestrzenne.
   Ulica po raz pierwszy odnotowana została w księgach właśnie jako Kowalska (plaeta Farborum, Schmiede Gasse) w 1342 r., a przed 1830 r. otrzymała brzmienie Schmiedestrasse. Nazwa pochodzi od mieszczących się wtedy przy niej warsztatów kotwiczników.
   Jej wylot w kierunku Nowego Miasta zamykała Brama Kowalska, o której poprzednio pisałem. Przez tę bramę i całą ulicę przebiegał główny wodociąg doprowadzający wodę z rejonu Winnicy.
   
   Dom pod Lwem
   
To właśnie przy ul. Kowalskiej powstały pierwsze kamienice na odbudowywanej od końcówki lat 80. starówce. Szczególnie starannie odnowiono kamieniczkę na rogu Kowalskiej i Przymurze, w której dzisiaj mieści się hotel. Przyjmuje się, że powstała ona przed 1585 r. a za jej budowniczego uważa się Hansa Schneidera, zwanego jako Hans von Lindenau. Kamieniczka należała wtedy do Alexandra Niesbthy'tego, pochodzącego ze Szkocji, do czego nawiązuje postać lwa na szczycie budynku.
   W 1912 r. właścicielami kamieniczki została rodzina o nazwisku Salewski, a nad wejściem do niej umieszczono napis istniejący do 1945 r. – „Paul Salewski”. Znajdowały się tam wtedy delikatesy. Sklep był dostawcą różnych towarów na dwór cesarza Wilhelma II i Prinza Luisa Ferdynanda von Preußen, kiedy bawili w Kadynach. Ostatni właściciel domu Rudolf Salewski, będący oficerem Krigsmarinen, zmienił pisownię nazwiska na Salden.
Historia elbląskich ulic: Kowalska ( odcinek 39)
Dom pod Lwem dzisiaj (fot. autor)

   
   Kawiarnia i marcepany
   
Pod nr 10d w 1801 r. została otwarta kawiarnia „Mauricio &Co”, jej ostatnim właścicielem był Walter Kreuzberger. Kawiarnia do 1945 r. uchodziła za najlepszą w mieście.
   Pod nr 8 mieszkała wdowa po fabrykancie Hambruchu, był on współwłaścicielem fabryki G. Hambruch & Joh. Vollbaum, która znajdowała się w rejonie obecnej al. Grunwaldzkiej. To te tereny wykupił później Ferdynand Schichau pod fabrykę parowozów. Wspomniana firma wytwarzała maszyny parowe jeszcze przed Schichauem.
   Z kolei w narożnej kamienicy przy Starym Rynku mieścił się jeden z firmowych sklepów Moritza Schmidta, posiadającego fabrykę czekolady i marcepanów.
   
   Tory tramwajowe
   
Ulicą Kowalską jeździły kiedyś tramwaje. Linia działała w tym miejscu od 1895 r., czyli od samego początku funkcjonowania tramwajów w Elblągu. Zniszczona w wyniku działań wojennych ponownie uruchomiona już w czerwcu 1945 r. i działała do 1968 r., kiedy to torowisko przeniesiono na ul. Pocztową.
WyKa

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

.. .Hansa Scneidera, znanego też jako Hans z Linduy. .. [1] Prawidłowo Hansa Schneidera zwanego jako Hans von Lindenau - Hans z Lindenau, miejscowość w Bawarii. [2] Alexander Niesebeth.
erg. (2015.02.01)
Tu mialbym watpliwosci. Jezeli pisalibysmy Hans von Lindenau to bylby on szlachcicem a szlachta owczesnie nie mogla wykonywac takich zawodow jak budowniczy. Nie widze materialow zrodlowych, lecz bylbym za tym, ze chodzi o Hansa pochodzacego z Lindenau. Predykat szlachecki "von" tracilo sie owczesnie za wykonywanie zawodow okreslanych jako nieszlacheckich.
elb2010 (2015.02.01)
Wojna to fajna rzecz - rozp..lać takie piękne miasta.
Boloztaczką (2015.02.01)

info

2  
  0
Przedwojenne zdjęcie przedstawia inny okazały budynek, kamienicę z XVIII (XIX?) wieku zbudowaną na miejscu Dworu Artusa, na rogu Kowalskiej i Starego Rynku. Szkoda, że nie przetrwała wojny. Aczkolwiek manieryczna i secesyjna, była jedna z ciekawszych budowli dawnego Elbinga. Figura jeźdżca na koniu to postac św. Jerzego. Nie jest to jednak kamienica Salewskiego, zwana też domem Szkota, na rogu Kowalskiej i Przymurza, której rekonstrukcję przedstawia współczesne zdjęcie.
dociekliwy (2015.02.01)

info

5  
  3
W tamtych czasach u nas był Zyndram z Maszkowic, Zawisza Czarny z Garbowa, Jan Kochanowski z Czarnolasu, Mikołaj Rey z Nagłowic a u sąsiadów Hans z Lindenaau, Hermann z Plauen, Meinhardt z Querfurtu, Lothar z Brunszwiku, Karl z Trewiru etc. etc.
erg. (2015.02.01)
Kilka drobnych uwag po przeczytaniu tekstu; "plaeta Farborum" - chodzi oczywiście o "platea Fabrorum". Łącznik między Nowym Rynkiem a ul. Kowalską, tuż po rozbiórce Wewnętrznej Bramy Kowalskiej nazywał się "Am Schmiedethor", i taki adres jeszcze na początku XX w. posiadały budynki tam stojące (np. Königliche Privilegierte Hof Apotheke, Am Schmiedethor 1). Poza tym, odnowić można obiekt już istniejący - na rogu Kowalskiej i Przymurze dokonano rekonstrukcji, należy przy tym dodać, że wizualnie całkiem udanej. Zabrakło też opisu kamienicy pod adresem Kowalska 13,zwanej "Gänschen", należącej wraz z sąsiednią kamienicą nr 14 od 1819 r. aż do końca wojny do zasłużonej dla miasta rodziny Grunau. Znany jest nawet bardzo dokładny i chronologicznie udokumentowany wygląd tych kamienic, przebudowywanych w XIX w. trzykrotnie. Do "dociekliwego": kamienica, która stanęła w miejscu rozebranego Dworu Artusa na rogu Starego Rynku i Kowalskiej powstała w latach 1877-1878 w bogatym eklektycznym wydaniu. Zaprojektowali go sławni architekci Ende & Bockmann z Berlina, a prace budowlane prowadził miejski radca i mistrz budowlany Karl Schmidt. Dom pełnił funkcje mieszkalne i handlowe. Na pamiątkę po dawnym Dworze zawieszono na nowym budynku zachowany, wiekowy zegar słoneczny - w tym samym miejscu, gdzie wisiał on wcześniej.
mike016 (2015.02.01)

info

8  
  1
Panie o nicku erg, przeczyta Pan kodeks szlachecki sredniowiecza. W sredniowieczu w Polsce w czasach rycerstwa pisano np Zawisza Czarny z Garbowa bo mial nadania ziemskie od krola w Garbowie. Szlachectwo bylo zwiazane z nadaniami ziemskimi. Potem np. szlachcic Jan z Borkowa nazywal sie Jan Borkowski. Z tego tez wzgledu mieszczanie nie mogli otrzymac szlachectwa. Na terenach niemieckojezycznych kodeks szlachecki byl bezwzglednie przestrzegany.
elb2010 (2015.02.01)

info

3  
  1
I jeszcze Sedes z Bakelitu.
mysikrólik (2015.02.01)
do dociekliwy = z tekstu wynika że„Paul Salewski” to obecnie Hotel pod Lwem a nie dom z figurą tzw. Dom Artusa.
abco (2015.02.01)

info

3  
  1
>>>abco Dociekliwy ma rację, w podpisie pod zdjęciem stoi jak wół, że przedstawia ono kamienicę Paula Salewskiego chociaż widac na nim zupełnie inny dom z innej części ulicy, dom z figurą św. Jerzego
BiEl (2015.02.02)

info

2  
  0