GS Elbląg – Nowakowo – pijacka spelunka

2
19.09.2001
Środa, 19 września 1951 r. Dziennik Bałtycki nr 248
Kiedy mowa o ośrodku wczasowym, to trudno nie wspomnieć o innych sprawach, które aczkolwiek nie podlegają kierownictwu ośrodka, jednak ściśle wiążą się z wczasami. Wczasowicze, spacerując po Krynicy, zachodzą do gospody, by ugasić pragnienie piwem, czy spożyć posiłek. I tu rozpoczyna się tragedia Krynicy Morskiej. Gospoda prowadzona przez GS Elbląg – Nowakowo, sprawia wrażenie pijackiej spelunki. Kelner – „pijany Franio” ( tak go tu wszyscy nazywają ) obsługuje gości arogancko i lekceważąco, będąc od rana w stanie nietrzeźwym. Posiłki, wydawane przez gospodę, zupełnie słusznie nie wzbudzają zaufania u konsumentów. Na sali panuje brud i bałagan. Druga placówka GS Elbląg – Nowakowo – bar mleczny to jedyny chyba bar w Polsce, w którym nie ma mleka, a jest tylko... wódka. Mleko można dostać tylko czasami, w dodatku nie przegotowane i kwaskowate.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

To były czasy :)
Office oldermen (2001.09.21)

info

0  
  0
czesc Olo tu twoj stary kolega z NYC skrobnij mi jakiego maila bo ja zapomnialem twoj adres. 3maj sie
prezes (2001.09.24)

info

0  
  0