Słysze głosy oburzenia mieszkańców Elbląga, że fontannę zamyka się za wcześnie. Przecież teraz jeszcze o 22 jest widno, ludzie wieczorami wychodzą na spacery, by odetchnąć świeżym powietrzem i nacieszyć się pięknem swego miasta, którego ozdobą jest również tryskająca wodą fontanna.
Na usprawiedliwienie babci trzeba tu dodać, że jest ona także człowiekiem pracy i ma "swoje godziny". Babcia zawsze przychodzi do pracy punktualnie o 10 i otwiera dopływ wody. Czasami czyni to nawet wcześniej, jak mi sama mówiła"... bo przychodzą proszę pana wycieczki, by zrobić na stopniach fontanny pamiątkowe zdjęcie, no to puszczam wodę nawet i o 9-tej".
Trudno tu nie zapytać: kto administruje elbląską fontanną? Odpowiedź powinna brzmieć: Zarząd Zieleni Miejskiej w Elblągu. On też powinien pomyśleć o uczynieniu zadość życzeniu elblążan, to znaczy przesunąć czas zamknięcia dopływu wody do fontanny z godziny 18 na 22. Tę niezbyt przecież absorbującą czynność wykonywać może wieczorem za babcię nocny stróż.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter