Elbląskie szpilki i szpileczki

2
03.07.2009
 Często pisaliśmy o konieczności podniesienia higieny osobistej personelu elbląskich sklepów, informował Dziennik Bałtycki z 3 lipca 1959 r.
 O tym, że apele nasze nie pozostały bez echa, świadczy najlepiej fakt, że sprzedawczyni kwiaciarni Zarządu Zieleni Miejskiej przy ul. Traugutta w dniu 26 czerwca Br. Około godz. 17 wymyła sobie starannie nogi, wycierając je następnie „Pumex’em” i papierem, przeznaczonym na opakowanie kwiatów. Fakt godny pochwały i naśladowania, gdyby nie okoliczność, że… mycie nóg odbywało się w kwiaciarni na oczach klientów.
   
   Xxx
   
   Dyrekcji Elbląskich Zakładów Gastronomicznych zwracamy uwagę na „chorobę zawodową” kelnera restauracji „Turystycznej” – tego z wąsikiem - który swoje obowiązki służbowe wykonuje w stanie „zawianym”. Widocznie na skutek wchłaniania oparów podawanej klientom wódki…
   Obowiązujące przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy nakazują zaopiekowanie się tą ofiarą zawodu.
   
   Xxx
   
   Sprzedawczyni sklepu nabiałowego MHD przy ul. 1 Maja na zwróconą jej przez klientkę uwagę, że nie życzy sobie płacić za obeschły i twardy jak skóra plater sera, zapytała, co ma z podobnymi plastrami uczynić, skoro ser zawsze obsycha.
   Dyrekcji MHD Artykułami Spożywczymi radzimy jak najśpieszniej wydać odpowiednią instrukcję w tej sprawie, oraz – nie czekając na opracowanie przez PAN „Technologii przechowywania sera w sklepach” – wyposażyć swoje sklepy w szklane klosze do sera, pod którymi artykuł ten nie wysycha.
   
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

"kelnra-tego z wąsikiem" tragedia. .. że kiedyś tak o wszystkim pisano:)z takimi szczegółami
(2009.07.03)

info

0  
  0
i bardzo dobrze ze kiedys tak bylo anie teraz bandzior a geba zakryta
alo (2009.07.07)

info

0  
  0