Elbląska zima

1
05.02.2008
Zima nie upoważnia do bezmyślności, informował Dziennik Bałtycki z 5 lutego 1958 r.
Gdy śnieg pokrywa alejki i ścieżki skwerów i parków, mieszkańcy Elbląga, wiedząc, gdzie mniej więcej one przebiegają, skracają sobie drogę i depczą po trawnikach, a nieraz nawet po klombach, nie zdając sobie widocznie sprawy, że niszczą pracę Zarządu Zieleni Miejskiej i dewastują przyrodę. Na temat ten wiele razy pisaliśmy już, jednak jeszcze raz ostrzegamy uparciuchów, że każdy obywatel, widzący bezmyślnie niszczącego zieleń miasta, ma prawo nazwać go… no, w każdym razie nieładnie.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Jak powinno sie go nazwać? chuliganem?
koło czołgu (2008.02.08)

info

0  
  0