Drobiazgi

2
11.05.2005
W elbląskich sklepach można usłyszeć od ekspedientki - „dlaczego pani pyta tylko o to, czego nie ma”, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 11 maja 1955 r.
Elbląskie gospodynie od dłuższego czasu bezskutecznie poszukują w sklepach różnego rodzaju drobiazgów. Często można być świadkiem takich rozmówek: - Dzień dobry! Czy jest wąska wstążka niebieska? - Nie ma – pada odpowiedź. - A zatrzaski? - Również nie ma! - A może są podwiązki męskie do skarpet? - Dlaczego pani pyta tylko o to, czego nie ma? – zwraca uwagę zdziwiona ekspedientka. Może powyższy obrazek „zmobilizuje” dyrekcje MHD i PSS, które powinny pamiętać o tym, że drobiazgi ułatwiają życie.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Jakie to byly czasy i jakie problemy ale byl Luksemburg, chata, szklo jakze chcialo sie zyc.
Franek (2005.05.12)

info

0  
  0
o jezu, Franek...Swoja droga pozdrowienia. 1. czy ktos pamieta co to sa meskie podwiazki? 2. do jakiej mobilizacji autor artykulu nawoluje MHD ( dla mlodszych - Miejski Handel Detaliczny)- do zbrojnego obalenia komuny? W jaki inny sposób mogłyby pojawic się waskie niebieskie wstażki... 3. Dlaczego pani pyta tylko o to czego nie ma? a co jest? ja... 4. Franz - luksemurg wciąż nadaje , nazywa sie RTL...
warm (2005.05.13)

info

0  
  0