Powoli jednak tabliczki znikły, (może dlatego, że ciągle te godziny otwarcia się zmieniają) i teraz trudno się zorientować, zwłaszcza naszym gościom, kiedy który sklep jest czynny ( mowa tu o spożywczych). Może by wydziały handlu przy Prezydium Rad Narodowych przypomniały dyrekcjom przedsiębiorstw handlowych o tym drobnym, a niesłusznie poniechanym zwyczaju.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter