Czy to nie za dużo?

2
06.06.2001
Środa, 6 czerwca 1951 r. Dziennik Bałtycki nr 154
Elbląskie tramwaje słynne są nie tylko na wybrzeżu lecz także i w innych dzielnicach Polski. Sława ich wcale jednak nie należy do dodatnich. Żółwie tempo jazdy oraz duże przerwy między przejazdami wagonów z końcowych przystanków, to najważniejsze bolączki MZK, które trudno zlikwidować ze względu na brak taboru i na opłakany stan tego, który jest w użyciu. Rozumiemy doskonale, że nie da się od razu zlikwidować trudności i doceniamy osiągnięcia MZK od pamiętnego faktu, kiedy to w 1946 r. wśród entuzjazmu 15 tysięcy mieszkańców Elbląga ruszył pierwszy wóz na linii tramwajowej Nr 1. Dzisiaj Elbląg liczy 60 tysięcy mieszkańców i ma aż 3 linie tramwajowe, na których kursuje 14 wozów. Wydaje nam się jednak, że pięciu kontrolerów biletowych na 14 wozów w dobie oszczędnościowej gospodarki i w okresie walki o obniżkę kosztów własnych, to stanowczo za dużo! Nic dziwnego, że w ramach budżetu Prez. MRN w Elblągu MZK jest deficytowa pozycja.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

olaf rozbrajasz mnie po prostu mnie rozbrajasz... nic sie niezmienilo przez te 50 lat???
(2001.06.06)

info

0  
  0
Jka to nic się nie zmieniło? Przecież jest "lepiej"!
Andrzej (2001.06.06)

info

0  
  0