Czy celowa jest odbudowa?

29.10.2001
Poniedziałek, 29 października 1951 r. Dziennik Bałtycki nr 282
Ostatni letni sezon budowlany w Elblągu sprawił obywatelom miasta kilka dziwnych i niezrozumiałych niespodzianek. Przy ul. 1-go Maja, Bielańskiej i Trybunalskiej ogrodzono teren, zwieziono materiał i do dnia dzisiejszego nic ponadto nie zrobiono. Bez celu i sensu rozebrano natomiast budynek, w którym mieściła się dawniej restauracja "Boufał". Przeciętny obywatel miasta odnosi wrażenie pracy bezplanowej i prowadzonej od przypadku do przypadku. Z drugiej strony musimy sobie jasno i wyraźnie powiedzieć, że budynki dotychczas nie remontowane w minimalnie tylko ilości nadają się jeszcze do odbudowy. Większość to szczątki, z których nic już nie będzie. Ponieważ wciąż jeszcze raz po raz usiłuje się pakować pieniądze w takie obiekty, nasuwa się prosty wniosek, że sprawy te nie są omawiane z fachowcami, decyzją przyjmuje się bez ich opinii, a często wbrew ich orzeczeniu. Reasumując, zwracamy się z apelem do prezesa MRN o powołanie rady budowlanej, złożonej z fachowców, która dbałaby o celowość przeprowadzanych prac inwestycyjnych, opiniowałaby plany budowy pod względem fachowym i dbała o urbanistyczną estetykę miasta. Nie wątpimy, że znajdą się chętni wśród miejscowych inżynierów, którym piękno i odbudowa miasta leży na sercu.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter