Cukierki

1
07.07.2006
Każda gospodyni wie, że do niektórych ciast, czy ciastek używa się spirytusu, który nadaje im kruchość, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 7 lipca 1956 r.
Jak wszystkim wiadomo, spółdzielnia inwalidów „Wolność”, produkuje cukierki „Krówki”. Cena tych cukierków wynosi 24.20 zł za kilogram. Produkują tu też „krajankę luksusową” w cenie 40 zł za kilogram. Na pozór produkcja przebiega bez zarzutu, ale... Analiza wykazała, że zamiast obowiązującego 5,5 proc. tłuszczu, w „krówkach” znajduje się go tylko 0,87 proc., a w „krajance” zamiast 6,5 do 7 proc. tłuszczu, stwierdzono tylko 2,63 proc. Jeszcze gorzej przedstawia się sprawa gospodarki spirytusem. Każda gospodyni wie, że do niektórych ciast, czy ciastek używa się spirytusu, który nadaje im kruchość. Podobnie jest z cukierkami. W Elblągu od 1 lutego do 30 kwietnia br. wyprodukowano 15,5 tony cukierków. Według receptury, na 1.000 kg masy powinno się używać 0,70 l. Spirytusu, a do cukierków elbląskich, wyprodukowanych w tym okresie, nie dodano ani kropli. Sprawę przeciwko Zarządowi Spółdzielni Inwalidów „Wolność” przekazano do prokuratury.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

a moim zdaniem PIH SANEPID PIP jest dziedzictwem PRL, gdyż nie ja określę zawartość tłuszczu w cukierku, oni po wsze czasy będą mieli racje, oni będą potrzebni, potrzebne są stołki a głupota pomijalnie głupia. TANIE PANSTWO
srell (2006.07.07)

info

0  
  0