Bilans pracy „Żuław”

03.01.2008
W lipcu 1957 r. w Elblągu zorganizowana została spółdzielnia ogrodnicza „Żuławy”. Wbrew sceptycznym mniemaniom niektórych działaczy, spółdzielnia szybko okrzepła przynosząc już po upływie paru miesięcy pierwsze zyski, informował Głos Elbląga z 3 stycznia 1958 r.
Żuławy” znacznie przekroczyły plan obrotów, notując na swym koncie liczący się w setki tysięcy zł zysk. Otworzono w tym czasie 17 punktów sprzedaży detalicznej, zaopatrując je w szeroki wybór jarzyn i owoców. Ostatnio przed samymi świętami spółdzielnia sprowadziła z Krakowa 12 tys. butelek win owocowych oraz około 3 tysięcy litrów octu. Wprowadzono także do sprzedaży suszone jabłka, gruszki i śliwki, które cieszyły się dużym popytem. Na okres zimowy spółdzielnia zaopatrzyła się równie dobrze, przechowując w kopcach i specjalnych pomieszczeniach około 90 ton jabłek oraz ponad 500 ton różnych warzyw. Szeroki plany rozwoju mają „Żuławy” na rok 1958. Planowane jest uruchomienie własnej suszarni owoców w Elblągu, co znacznie poprawi zaopatrzenie miasta w ten poszukiwany towar. Ponadto uruchomiona zostanie własna wytwórnia dżemów, soków i kompotów. Miasto otrzyma także nowoczesny wielki sklep z kwiatami i warzywami, który spółdzielnia zamierza uruchomić w pawilonach. Będzie to przede wszystkim kwiaciarnia dobrze zaopatrywana w ten wdzięczny towar. Rozbudowana także zostanie własna kwiaciarnia na Starym Mieście. Rozwój spółdzielni byłby jeszcze bujniejszy, gdyby mogła ona otrzymywać od władz większą liczbę lokali sklepowych niż dotychczas, zwłaszcza lokali w nowobudowanych domach. Także konieczne jest lepsze kredytowanie spółdzielni na rozwój placówek detalicznych przez władze wojewódzkie spółdzielczości ogrodniczej.
oprac. Olaf B.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter