15 lat temu w Elblągu... związkowcy czuli się nękani

8
03.09.2016
15 lat temu w Elblągu... związkowcy czuli się nękani
Związkowcy w Elzamie wielokrotnie protestowali przeciwko zarządowi firmy (fot. arch. portEl)
W tym roku Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl skończyła 15 lat. Z tej okazji przypominamy, o czym pisaliśmy przed laty. Dziś wiadomości z 5 września 2001 r. Wówczas informowaliśmy o tym, że związkowcy "Solidarności" z Elzam-Holding zarzucali zarządowi spółki represjonowanie pracowników.
W oświadczeniu, które Solidarność przesłała do elbląskich mediów, Zarządowi zarzuca się, że prowadzi akcje represjonowania pracowników m.in. grożąc zwolnieniem z pracy, pomijaniem w decyzjach płacowych, przyznawaniem niższych premii motywacyjnych, zamykaniem dróg awansu oraz wiele innych. Lista zarzutów jest długa.
   - To zaczęło się bardzo dawno - mówi Maria Kosecka, przewodnicząca MK NSZZ Solidarność. - Wcześniej mówiliśmy głośno, że realizacja programu Zarządu nie sprawdza się. Obiecano nam m.in. nowe technologie, nowych inwestorów strategicznych, a tego wszystkiego nie ma. Jest na to bardzo wiele przykładów. Na bazie naszego majątku rozwija się wiele firm obcych, chociażby Stocznia Elbląska. Upadła spółka Skrawmet, a Elzam posiada ogromne środki finansowe na kontach. Wyraźnie się sprzeciwialiśmy wyprzedaży majątku, bo jeżeli się środki posiada, to należy działać trochę inaczej.
   W grudniu ub.r., kiedy Zarząd ogłosił upadłość spółki Skrawmet, ok. 70 pracowników rozpoczęło okupację budynku spółki. Porozumienie podpisano dopiero na początku stycznia 2001 r. Powstała spółka pracownicza Eltech, w której zatrudnienie znalazła większość pracowników Skrawmetu. Reszta miała dostać w pracę w innych spółkach grupy Elzam-Holding. Solidarność twierdzi, że zarząd nie wywiązał się z porozumienia.
   - Już po akcji strajkowej nie miało być wyciągania konsekwencji wobec strajkujących, a Zarząd podał sprawę do prokuratury - tłumaczy Maria Kosecka. - Już wtedy było widać, że nie ma z ich strony dobrej woli i chęci współpracy. Kiedy pracownik szedł na rozmowę do pracodawcy, to pierwsze pytanie brzmiało, czy należy do Solidarności. To jest kolejny przykład. Redukcje zatrudnienia w spółkach zależnych wyglądały w ten sposób, że ponad 70 proc. zwolnionych należało do związku.
   Solidarność zapowiada, że skieruje sprawę na drogę sądową. Twierdzi, że ma już materiał dowodowy, lecz przyznaje, że mogą być trudności ze znalezieniem pracowników chętnych do składania zeznań. Jako powód podaje strach przed późniejszymi represjami.
   Niestety nie udało nam się porozmawiać z żadnym z członków Zarządu Elzamu. W zamian dostaliśmy list, który spółka wysłała jako odpowiedź na artykuł jednej z elbląskich gazet. W Elzamie poinformowano nas, że możemy go traktować jako oficjalne stanowisko Zarządu. Możemy w nim przeczytać m.in.: "Od chwili powołania nowych władz Spółki, zarówno do Zarządu, jak i doradcy Prezesa ds. współpracy z organizacjami związkowymi, nie wpłynęły ze strony pracowników lub działaczy związkowych żadne sygnały świadczące o rzekomym szykanowaniu jakichkolwiek pracowników, w tym członków związków zawodowych" oraz "Jeśli istnieją dowody dokumentujące te ciężkie gatunkowo zarzuty, o których nic Zarządowi nie wiadomo, a które stawiają naszą spółkę, jak i cały region, w bardzo niekorzystnym świetle, to odpowiednim forum dla ich weryfikacji są organa wymiaru sprawiedliwości".
   
,

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Elzam Holding i cała reszta spółek. .. zaorane
Seller (2016.09.03)

info

6  
  0
Marysia miała zorany mózg już od dnia swoich narodzin !!!!
znawcamózgu (2016.09.03)

info

4  
  2
A najlepsze ze kolesie przejeli dzialki I nieruchomosci po zamechu ,elzamechu itp. I sa najbogatszymi elblazanami!!! Aaa I nigdzie nie znajdziesz co sie stalo I kto to przejal....:-(
Wujek wojtek (2016.09.03)

info

8  
  0
Zderzenie bolszewizmu wyzwolonego z okowów socjalizmu wygladało dość kabaretowo zarówno po stronie pracodawców jak i pracowników na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza. Jedni nie potrafili rzetelnie i wydajnie pracować drudzy wynieśli wzorce zarządzania i brak logistyki z minionej epoki, którą jedni i drudzy są przesiąknięci i w wielu wypadkach wróciliby z lubością i utęsknieniem do starej zasady nieróbstwa, złodziejstwa i wszelakiej konfabulacji, według standardów Orwellowskich. Nie sądzę, aby przez najbliższe 50 lat ta sytuacja uległa diametralnej zmianie, zwłaszcza w obliczu obecnie nam panującego bolszewizmu katolickiego, tak licznie i populistycznie prezentowanego nam w wyimaginowanym świecie nierealnej hamokracji.
AMalejużniekoniecznie (2016.09.03)

info

4  
  2
Minęło 15 lat, czytam i teraz mogę ocenić kto miał rację. Elzamu nie ma, tereny sprzedane, ludzie bez pracy. Więc kto miał rację? Tylko dlaczego prokuratura przez tyle lat nic nie zrobiła, bo chyba jeżeli ktoś działa na szkodę firmy to powinien ponieść konsekwencje? Powiem więcej - powinien siedzieć do tej pory.
jimii (2016.09.03)

info

6  
  0
Ciekawe czy już wtedy Marysia jeździła do Kołobrzegu
ProszęTęKameręSchować (2016.09.03)

info

4  
  2
Dziś ci co nękali wtedy związkowców zapisali się do KOD-u.
(2016.09.03)

info

1  
  3
I te związki rozpizgali logstor na malborskiej brawo dla nich
Pawel 33333 (2016.09.04)

info

1  
  0