Jak wyglądały problemy w rolnictwie w 1951 roku
Według Egzekutywy Komitetu Powiatowego PZPR w Elblągu w pracy Gminnych Rad Narodowych w powiecie elbląskim w I półroczu 1951 roku występowało wiele niedociągnięć. Stwierdzano, że Prezydia Gminnych Rad Narodowych w powiecie nie odbywają regularnie posiedzeń, niektórzy członkowie Prezydiów GRN (Gminnych Rad Narodowych) wykazywali mało aktywności, nie interesowali się zagadnieniami gospodarczymi, podatkami terenowymi i dochodami. Podkreślano, że niektórzy członkowie gminnych rad narodowych, jak np. z Gronowa nie wahali się łamać „socjalistycznego prawa” nie bojąc się nawet sankcji prokuratorskiej. Szereg niedociągnięć w pracy Gminnych Rad Narodowych dotyczyło również sfery rolnictwa.
Spekulanci w Kępniewie
- Sprawy spekulacji wyjawiły się w gromadzie Kępniewo. Gospodarz Kaszucki Włodzimierz posiadał 3 szt. świń, na 2 sztuki pobrał świadectwo i dostarczył do punktu skupu, a jedna sztuka zginęła bez śladu, co do której Posterunek MO prowadzi dochodzenie u Ob. Bodnar Jana
z gromady Wiśniewo, który zabił jałowicę bez żadnego zezwolenia i wywożąc do Elbląga sprzedawał po podwyższonej cenie. Sprawą tą zajęły się również organa MO. Spółdzielnie produkcyjne na naszym terenie pracują słabo z powodu wrogiej działalności niektórych członków. Wyróżnia się jedynie spółdzielnia Stalewo, która stanowi wzór gospodarki socjalistycznej – informowano w Sprawozdaniu z pracy Prezydium Gminnej Rady Narodowej w Zwierznie za okres od dnia 1 II 1951 r. do 25 IX 1951 r.
Prezydium się nie interesuje
- W pożyczce narodowej stwierdzić należy, że niektóre Prezydia podeszły do tego zagadnienia całkowicie bez zrozumienia i tak dla przykładu: W Milejewie Przewodniczący Prez. GRN przyjeżdża do Elbląga zamiast być i kierować przygotowaniami do Akcji Pożyczkowej. Wszędzie odbyły się zebrania aktywu w terminie, natomiast w Milejewie trzeba było dodatkowo zwoływać, skutkiem czego deklaracja pożyczki wypadła mocno zaniżona. W podatkach terenowych i dochodach własnych brak kompletnego zainteresowania ze strony Prezydium – czytamy w tym samym dokumencie.
Zastępca przewodniczącego też się nie interesuje
- W gminie Tolkmicko mimo choroby swej Ref. Finansowy przyszedł do pracy i chciał wykonać zadanie na prośbę Kier. Wydz. Finansowego, lecz z powodu niewłaściwego postępowania Przewodniczącego pracownica Żurkowska poszła do domu. Prezydia G.R.N. nie przykładają wagi do budżetów, nie analizują i nie przedkładają sprawozdań z wykonania budżetów. Dla przykładu podaje się, że Z-ca Przewodniczącego [GRN w Tolkmicku – przyp.aut.] zamiast przyjechać na naradę budżetową tłumaczył się brakiem czasu i oświadczył Kier. Wydziału Finansowego, że jego sprawy finansowe nie obchodzą, a zresztą jest na urlopie. Z-ca Przewodniczącego jest resortowym członkiem finansowym. Dla podkreślenia zaznacza się, że Prezydium GRN w ogóle nie odpowiadają na pisma i nie wykonują poleceń, a wszystkie sprawy znajdują się i nabierają mocy urzędowania w biurku.
Nie sprzątają
- Prezydium GRN mało opiekuje się spółdzielniami produkcyjnymi i mało pomagają. W akcji lubelskiej Prez. G.R.N. nie potrafiły docenić tej sprawy o czym świadczyć może, że w Zajączkowie gm. Milejewo nawet nie potrafiono usunąć wiórów, gwoździ i desek, mimo, że Prez. GRN wskazało, że przyjeżdża osadnik. W Łęczu nie uporządkowano podwórza i budynków gospodarskich. W odbudowie Warszawy z wyjątkiem m. Tolkmicka Prez. Gm. R. N [Prezydia Gminnych Rad Narodowych – przyp.aut] nie wzięły udziału aktywnego o czym świadczą małe wpływy, brak aktywności Gm. Komitetów, jak również nie powołanie Komitetów Gromadzkich i Zakładowych.
Nikt nie kupuje nawozów sztucznych
- W dziedzinie rolnictwa jest szereg niedociągnięć. Przez. GRN nie pilnują sprawy nawozów sztucznych, których sprzedaż przebiega bardzo słabo. Kredyty nie są pobierane przez chłopów brak jest pracy uświadamiającej. Jeśli chodzi o kontraktację to również i tu plany są zaniżone. Nie założono planów na poszczególne gminy, a co najważniejsze Prez. G.R.N. nie znają zasad kontraktacji i skupu trzody – czytamy w tym samym dokumencie
Pracę sabotują
- W Milejewie Ref. Wojsk. Pawelec przychodził jak chciał do [pracy], a Prezydium, jak i Przewodniczący nie zareagowali na wyraźne sabotowanie pracy, lecz nie tylko dotyczy to pracowników, lecz i samego Prezydium, gdyż często trudno ustalić gdzie znajduje się Przewodniczący, ponieważ członkowie prezydium nie potrafili wytłumaczyć, gdzie znajduje się przewodniczący. Zdarzył się nawet taki wypadek, że na polecenie z-cy przewodniczącego Prez. WRN tow. Marczewskiego ściągnięto ob. Hryckiewicza na naradę do Gdańska. Ob. Hryckiewicz na każde narady w Prezydium spóźnia się, a nawet przychodzi na zakończenie ignorując całkowicie polecenia Prez. PRN.