Głos Elbląga: Prywata za pieniądze podatników

14
16.06.2004
„Wydana w 2000 roku książka „Kto jest kim w Elblągu”, której autorami są Dorota i Jerzy Wcisła, doczeka się wkrótce kolejnego wydania” - napisał Głos Elbląga.
„(...) W związku z zamierzeniem wydawniczym, autorzy przysyłają do wybranych osób ankiety. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, iż niektóre z tych ankiet (a może wszystkie?) docierają do adresatów w kopertach należących do posła na Sejm RP. Konkretnie – posła Stanisława Gorczycy z Platformy Obywatelskiej. Zwyczajowo korespondencja poselska jest zwolniona z opłat. Zrozumiałe jest więc, że Jerzy Wcisła, który jest dyrektorem Biura Poselskiego Platformy Obywatelskiej Stanisława Gorczycy,korzysta z okazji, aby zminimalizować swoje własne koszty wydania książki. Robi to jednak bezprawnie, jako że posłem nie jest, a korespondencja, którą wysyła, jest absolutnie jego prywatną korespondencją. Koszty tej korespondencji ponosi Sejm RP, który podpisał stosowną umowę z Pocztą Polską SA, a tak naprawdę – społeczeństwo”. Więcej w Głosie Elbląga.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
No i co doigraleś sie, są jednak ludzie którzy patrzą na Twoje ręce, życzę kolejnych świetnych pomysłów promujących swoją szarą eminencję
Obserwator (2004.06.16)

info

0  
  1
J. Wcisła oparatywnym radnym jest, że robi przekręty, że ta cała "społeczna' działalność śmierdzi to betka. po raz enty nie poniesie konsekwencji za tego typu "działalność" - dlaczego? ano dlatego, że grzecznie podnosi łapkę kiedy trzeba.
Wyborca (2004.06.16)

info

0  
  0
Zapewne za zarobione pieniążki chciał wybudować na każdym osiedlu boiska do koszykówki, obiecywane w kampanii wyborczej. Choroba, nie wierzyłem w te obietnice a tu proszę, konkretne działanie biznesowe.
Zen (2004.06.16)

info

0  
  0
Zaszalejmy i stwierdźmy, iż p. Wcisła wysyła nawet ankiety do 3.000 osób (co samo w sobie jest paranoją, bo pewnie też bym wtedy dostał heh :), powiedzmy, że płaci za wysyłkę 1 ankiety - 1 zł. Pytam więc, co to za koszt - 3.000 zł - dla autora książki, czy wydawcy? Przecież to drobne na waciki w takiej sytuacji. Ale skoro już jesteśmy przy temacie to wartoby zagłębić się gdzie owe ankiety były drukowane (bo jeśli w biurze poselskim, to także za pieniądze podatnika) i jaka jest forma odsyłania ankiet do autora (wątpię, że ankietowani za to płacą). Dalej, wszelkie koszta telefonów p. Wcisły zapewne także płacą podatnicy, jako że z biura poselskiego...... Cóż... ence pence w której ręce?
Hube (2004.06.16)

info

0  
  0
W dobre ręce przyjmę 3 tys. zł z waszych podatków.Obiecuję, że wydam je uczciwie (tydzień na plaży w Egipcie). Oferty na maila.
Zelig (2004.06.16)

info

1  
  0
Na szczęście nie głosowałem na PO ani innych prawicowych przekrętowców, tylko lewica jest czysta i dlatego zawsze na nią głosuję....
i trzymam władzę (2004.06.16)

info

0  
  1
Jednak ktoś na niego głosował...
dased (2004.06.16)

info

0  
  0
Na Leppera i Chojarską też ktoś głosował.
(2004.06.16)

info

0  
  0
Sorry - powinno byś Hojarską
(2004.06.16)

info

0  
  0
Mała rzecz, a... duży wstyd. Przykro.
szeba (2004.06.16)

info

0  
  0