UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Zaszalejmy i stwierdźmy, iż p. Wcisła wysyła nawet ankiety do 3.000 osób (co samo w sobie jest paranoją, bo pewnie też bym wtedy dostał heh :), powiedzmy, że płaci za wysyłkę 1 ankiety - 1 zł. Pytam więc, co to za koszt - 3.000 zł - dla autora książki, czy wydawcy? Przecież to drobne na waciki w takiej sytuacji. Ale skoro już jesteśmy przy temacie to wartoby zagłębić się gdzie owe ankiety były drukowane (bo jeśli w biurze poselskim, to także za pieniądze podatnika) i jaka jest forma odsyłania ankiet do autora (wątpię, że ankietowani za to płacą). Dalej, wszelkie koszta telefonów p. Wcisły zapewne także płacą podatnicy, jako że z biura poselskiego...... Cóż... ence pence w której ręce?

Hube