86
01.08.2017

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jedynymi '' sukcesami '' oddziałów Grochala (komandir Armii Ludowej w bitwie pod Rząbcem. Zostawił tam swoich podkomendnych samym sobie i PIERWSZY uciekł z pola bitwy) sa rabunki gwałty i grabieze na Polskich cywilach oraz wysadzenie pociągu z Polskimi cywilami i obrabowanie rannych oraz zabitych cywilów.
(2017.08.04)

info

1  
  1
Zgrupowanie partyzanckie w sile około 300 ludzi[6] kwaterowało w lesie przy gajówce położonej około 2 km od wsi. Uderzenie oddziałów NSZ liczących około 1400 ludzi[6] nastąpiło jednocześnie z kilku stron i było zaskoczeniem dla broniących się. Walka trwała niewiele ponad godzinę[7]. Kiedy dowodzący oddziałem AL kapitan Tadeusz Grochal dowiedział się, że Sowieci poddali się, zarządził odwrót, jednak wydostanie się poza pierścień okrążenia zostało okupione dużymi stratami[4]. W walce zginęło 20 partyzantów, a 28 odniosło rany. W oddziale AL i grupie radzieckiej było 16 zabitych i 20 rannych, natomiast w oddziale NSZ było 4 zabitych i 8 rannych[4][7]. Według Bogdana Hillebrandta 32 alowców i 73 radzieckich skoczków spadochronowych dostało się do niewoli. W okresie Polski Ludowej twierdzono, że oprócz 5 oficerów radzieckich przekazanych Niemcom, reszta została rozstrzelana[2].
(2017.08.04)

info

1  
  1
Według dokumentów NSZ pojmano 40 członków AL i 67 partyzantów radzieckich. Członków AL puszczono wolno, po czym doszło do buntu sowieckich jeńców. W wyniku walki podczas jego tłumienia zginęło 67 Sowietów, a czterech członków NSZ zostało rannych (dwóch z nich zmarło od ran)[1]. Dowódca Brygady Świętokrzyskiej pisze, że część jeńców uciekła, a pozostali zostali zabici podczas próby ucieczki. Nadmienia też, że kilku Polaków z Armii Ludowej wstąpiło do dowodzonej przez niego Brygady Świętokrzyskiej[6]. Brygada zdobyła dużo broni, m. in. 2 ciężkie karabiny maszynowe, 1 granatnik, 50 pistoletów maszynowych i 120 karabinów[7].
(2017.08.04)

info

1  
  1
Należy dodać gwoli ścisłości, że większość bandy AL stanowili esesmani Własowa wcieleni doń przez sowieckich NKWDzistów przybyłych z Moskwy. Pozostała część tej bandyterki spod znaku AL stanowili pospolici bandyci, złodzieje, kryminaliści, gwałciciele i zbrodniarze, których nie przyjęto by do żadnego oddziału wojskowego Polskiego Państwa Podziemnego z powodów chyba oczywistych. Czerwone szumowiny w służbie Moskwy nie gardzili za to żadnym elementem najpodlejszego autoramentu i przyjmowali w swoje szeregi wszelką szumowinę, z którego to rodzaju gierojów składała się buraczana elita PRL, a dziś są to kolejne pokolenia tego samego barachła. które jak ma sobą reprezentować coś wyższego, niż to dno, jakie sobą przedstawia, mając te same geny co ich antenaci.
(2017.08.04)

info

0  
  0
A powoływanie się na wypociny niejakiego Dariusza Libionka powielającego wytwory propagandowe Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego jako niezbite dowody, to już kompromitacja totalna towarzyszu ZERO. No ale na co ma się w końcu powoływać komunistyczne ZERO jak nazywa w końcu sam siebie.
(2017.08.04)

info

1  
  2
@ONRtoZbiórZer - Tatuś czy dziadzio służył w UB w latach 1944-56,że doradzał ci śmierdzielu metodę podtapiania wrogów komunizmu w wiadrze z wodą, a potem rozumiem, że tatuś lub dziadzio kończył przeciwnika władzy ludowej strzałem w potylicę, w jakiejś ubeckiej katowni, mieszczącej się w jakiejś ponurej piwnicy.
(2017.08.04)