A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Lewackie stacje,śmierdzące komerchą!
Rynek fonograficzny zrobił wiele, aby sam się wykończyć. W Polsce dodatkowo istnieje skłonność do przebywania w miłych warunkach słabej podaży (wszystko i zawsze schodziło), monopolu i przebitki sto procent na towarze. Jak ten stan się kończy, to zdaniem różnych handlowców, nie ma interesu. Kupowanie lewych nośników na ruskim rynku to był fakt, ale jednak dość żałosna wymówka.
Tak ale co zrobić gdy nie wiadomo kto dostaje kasę za swoje produkty? Jak sprzedawcy elbląscy potrafili narzuć nawet więcej niż 100% marży i śmiali się w twarz jak ktoś to kupował naiwnie. Przyznaję nacięli mnie kilka razy za małolata gdy w 2000 r. kupiłem CD za 70 zł i to nie pierwsze wydanie!!! W 2000 r. raczej trudno było o ogarnąć bez specjalistycznych pism ale i także to było pod kontrolą, bo nie było na rękę pisać o tym dziennikarzom bo nie byłoby reklam z firm fonograficznych i sklepów muzycznych, a więc zmowa rynkowa aby nabijać kabzę na naiwnych. Nic dziwnego, że byli przeciwko kopiarkom i sieci bo to zabiło ich tzw. biznes. Ale na szczęście oni już upadli. Przebitki na towarze i to w dodatku bezczelne. Teraz to nie przejdzie, bo zanim człowiek kupi coś na fizyku to 20 razy sprawdzi w necie i znajdzie najlepsza ofertę. Czasem taki pirat był co prawda na rękę ale to rozwiązanie tymczasowe tak jak teraz youtube.
Zgadza się. Ale łatwiej opowiadać bajki o tym jak to piraci i obywatele kupujący na ruskim rynku wykończyli ten biznes. Swoją drogą to na przykład w takiej Holandii sklepy z muzyką funkcjonują i to nawet w małych miejscowościach. A tam chyba edukacja kapitalistyczna trwa nieco dłużej niż w Polandzie ?Wątpię żeby dokładali, tyle, że krociowych zysków nie mają, jak nasze zaprzeszłe gwiazdy handlu w słodkich latach 90tych.