Twierdzi, że to nie on strzelał
Do strzelaniny doszło 12 kwietnia na parkingu przy ul. Kosynierów Gdyńskich (fot. arch. MS)
35-letni mężczyzna, podejrzewany o postrzelenie z broni palnej dwóch braci nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień. Prokuratura skierowała więc do sądu wniosek o przedłużenie decyzji o jego tymczasowym aresztowaniu. Śledztwo trwa.