Porażka z Odrą na początek drugoligowej wiosny

70
04.03.2017
Porażka z Odrą na początek drugoligowej wiosny
Elblążanom tylko raz udało się pokonać bramkarza Odry (fot. MS, archiwum portEl.p)l
Radosław Stępień zdobył pierwszą bramkę dla Olimpii Elbląg na wiosnę w II lidze, skutecznie wykończył kontrę swojego zespołu strzelając na 1:1. Olimpia nie potrafiła jednak dowieźć tego wyniku do końca spotkania i z Opola żółto-biało-niebiescy wracają bez punktów. Odra Opole - Olimpia Elbląg 2:1 (1:1). 
Po ponadtrzymiesięcznej przerwie piłkarze wrócili na II-ligowe stadiony. W swoim pierwszym wiosennym meczu Olimpia Elbląg pojechała do Opola, aby spróbować wyrwać punkty tamtejszej Odrze. Zadanie trudne: przypomnijmy, że to właśnie Odra przerwała jesienią passę żółto-biało- niebieskich - 32 meczów bez porażki na własnym stadionie. W Elblągu opolanie potrzebowali 5 minut na strzelenie dwóch bramek, tym razem Olimpia momentami była zespołem lepszym i na remis wyraźnie zasługiwała. Zabrakło szczęścia, albo więcej go było po stronie gospodarzy.
   Dzisiejszy mecz zaczął się podobnie jak tamten jesienny: od ataków Odry. Obrona Olimpii tym razem była jednak na posterunku, a swoich szans elblążanie szukali w kontratakach, choć można było odnieść wrażenie, że nadrzędnym celem jest zachowanie czystego konta „z tyłu”. Sztuka ta udawała się do 19 minuty, kiedy to dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Gabriel Nowak. Strzał głową, piłka skozłowała przed Kacprem Tułowieckim broniącym bramki Olimpii i gospodarze prowadzili 1:0.
   Długo się z prowadzenia nie cieszyli. W 24. minucie Radosław Stępień wykorzystał podanie z prawej strony w pole karne i strzałem z 11 metrów pokonał Tobiasza Weinzettela. Bramka uskrzydliła zespół Olimpii, który uwierzył, że z trzecim zespołem II ligi można pokusić się nawet o trzy punkty. Elblążanie stwarzali groźne akcje, jednak bez skutku. Jedną z najlepszych sytuacji miał w 37. minucie Jakub Bojas – wtedy jednak udanie interweniował Tobiasz Weinzettel.
   Po przerwie Odra Opole jakby sobie przypomniała, że jest faworytem tego meczu i jednym z poważniejszych kandydatów do awansu na zaplecze ekstraklasy. Rozpoczęły się huraganowe ataki gospodarzy, które jednak Olimpia potrafiła rozmontować. W 50. minucie żółto-biało-niebieskich od straty bramki uratowała poprzeczka.
   W tym miejscu należy też wyrazić słowa uznania dla Kacpra Tułowieckiego, który kilkakrotnie w drugiej połowie spotkania popisał się dobrymi interwencjami. W miarę upływu czasu do głosu zaczął dochodzić też elbląski atak – niestety nadal był nieskuteczny.
   Odra Opole wybitnej piłki nie grała, miała jednak w swoich szeregach Gabriela Nowaka. Gospodarze pozyskali tego pomocnika z ROW 1964 Rybnik, a ten już w pierwszym meczu w barwach swojej drużyny udowadniał, że był to dla Odry dobry transfer. W 85. minucie pozbawił Olimpię nadziei na remis. Wyskoczył najwyżej do dośrodkowania po kontrze i drugi raz strzałem głową pokonał Kacpra Tułowieckiego.
   Niestety, ataki Olimpii w ostatnich minutach meczu nie przyniosły upragnionej bramki i jednego punktu. Okazja do rehabilitacji za tydzień, kiedy przy Agrykoli 8, Olimpia podejmie warszawską Polonię.
   Kto jeszcze nie ma karnetu na mecze Olimpii przy A8, może je kupić także w sobotę i w niedzielę w godz. 14-20. Klub prowadzi sprzedaż w salonie nc+ w Centrum Handlowym Ogrody.
   
   Odra Opole – Olimpia Elbląg 2:1 (1:1)
   1:0 - Nowak 19 min., 1:1 - Stępień 24 min., 2:1 - Nowak 85 min.
   Olimpia Elbląg: Tułowiecki – Kubowicz, Wenger, Bukacki, Szuprytowski (70' Kolosov), Danowski, Sokołowski (57' Niburski), Stępień (70' Ressel), Lisiecki (83' Bartkowski), Bojas
   
   
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
olmpia olimpia heja heja ho !
(2017.03.04)

info

8  
  5
Ooooolimpia Elbląg ooooooozks!
Dumą Polskiego Wybrzeża (2017.03.04)

info

11  
  5
druga bramka stracona po serii błędów tak dramatycznych, że ręce opadają
(2017.03.04)

info

16  
  0
Ja pier...tak się kończy nie robiąc transferów I siejac propagandę ze nie ma pieniedzy i już jest zapowiedziane ze po sezonie też transferów nie będzie bo kasa OLIMPIA JEST SPROWADZANA DO RYNSZTOKU przez obecny zarząd to profesjonalizmu a obecny trener jest chwalony bo nie potrafi się postawić prezesowi i na wszystko się zgadza tyłka siedzą i nic nie robią w tym klubie powiem tak jeżeli nie WYGRAJA z Polonią to powinien być bojkot meczów aż coś się zmieni w tym klubie bo chętnych jest coraz mniej widać po frekwencji na A8 która konkretnie się znizy na najbliższym meczu po dzisiejszym wyniku.
(2017.03.04)

info

15  
  8
Olimpia zaczyna grac dopiero kiedy przegrywa, czemu???? Mecz spokojnie do wygrania nawet bez Piceluka!!! Ale jak sie gra tylko po to zeby utrzymac siodme miejsce to później pozostaje dramatyczna walka o utrzymanie :(
ZdzichuMarynarz (2017.03.04)

info

18  
  2
W Elblągu tylko Conca!
(2017.03.04)
Po co w ogóle o nich pisać? Przecież wiadomo, że jak jest mecz, to albo przegrają, albo zremisują :D
(2017.03.04)

info

6  
  8
Co tak zadziałało negatywnie na piłkarzy Olimpii że zagrali bez pomysłu i wiary. Może zadumali sie nad tym czekiem od prezydenta Opola dla piłkarzy Odry w kwocie 500 tysiecy. Jedynymi którzy sie starali to Bojas, Tułowiecki i Wenger. Reszta piach. Po co tyle kiwek jeden na dwóch, trzech. Niedokładne podania raz po raz. Zmiennicy to jak z tego filmu o takim samym tytule. Odra dzisiaj była do ogrania minimum dwoma albo i wiecej bramkami. Do pierwszej ligi to oni wejda ale w palanta a nie w piłke nozną.
Niedosytizłosć (2017.03.04)
Mylicie się niedowiarki na mecz z polonia nie ma juz biletów!!!! W Elblągu tylko OLIMPIA
olimp (2017.03.04)

info

4  
  6
Tak prawda nie ma biletów tylko ze...nie ma dla kibiców przyjezdnych bo wykorzystali wszystkie 150. A my jako gospodarze sprzedalismy niecałe 100 brawo zarząd.
(2017.03.04)

info

4  
  3



Reklama X