- 1 marca. Teoretycznie okres ochronny ze względu na porę lęgową. Pod auspicjami "Piły i Siekiery" dewastowanie terenów zielonych trwa w najlepsze. W załączeniu środowe zdjęcia z ulicy Okulickiego w Elblągu i wycinane przez SM Zakrzewo drzewa. I nie są to żadne zdeformowane samosiejki. Nie wiem, na co czekają służby Urzędu Miejskiego. Nie wiem, jak długo to jeszcze potrwa, ale myślę, że na początek parę mandatów ostudziłoby zapędy przeciwników przyrody tym bardziej, że miejsc takich, w samym Elblągu i na Zawadzie jest dużo więcej. Liczę również na to, że nowe nasadzenia będą równoważyły dotychczasową radosną twórczość "dobrej zmiany".Tylko na Zawadzie do chwili obecnej wycięto ponad 90 drzew. Nie wyobrażam sobie, że nowych nasadzeń będzie mniej i że powołane do tego służby i media pozwolą zapomnieć o popełnianym barbarzyństwie – napisał do nas Adam Golik, mieszkaniec Zawady, załączając zdjęcia.
Poszliśmy tym tropem
Na ul. Okulickiego i Odrodzenia wycięto 17 sztuk topoli, na ul. Wiejskiej - 11 topoli oraz 2 wierzby wrośnięte w topole. - Wierzby rosły bardzo blisko parkingu i podwyższały korzeniami poziom chodnika – tłumaczy Malwina Bzdręga, odpowiadająca za zieleń w Spółdzielni Mieszkaniowej „Zakrzewo”. - Nasze wycinki nie mają nic wspólnego z nowelizacją ustawy o ochronie przyrody. Wnioski na wycinkę składaliśmy w urzędzie w ubiegłym roku. I to nie jest tak, że każdy wniosek jest zaakceptowany.
To zdjęcie otrzymaliśmy od Czytelnika z Zawady (fot. Adam Golik)
Przy al. Odrodzenia (przy parkingu) po topolach pozostały tylko pniaki. Ze szpaleru drzew ostały się tylko dwa klony. - Topole wycięliśmy na prośbę mieszkańców, którzy zgłaszali nam skargi związane z pyleniem tych drzew. Na te wycinkę otrzymaliśmy zgodę Urzędu Miejskiego – wyjaśnia Malwina Bzdręga.
W ramach kompensacji strat przyrodniczych spółdzielnia zasadzi nowe drzewa, do końca roku – 60. Spółdzielnia zapewnia, że na bieżąco monitoruje konieczność wycinki drzew. Na stronie internetowej „Zakrzewa” widnieje informacja dla mieszkańców o zamiarze wystąpienia do urzędu miejskiego o zgodę na wycinkę przy ul. Armii Ludowej, Szarych Szeregów, Wiejskiej, Okulickiego, Kasprzaka, Robotniczej i Wiejskiej. Mieszkańcy mają 30 dni na zgłoszenie swoich uwag do propozycji spółdzielni.
Wycinają i sadzą Wycinkę prowadzi nie tylko SM „Zakrzewo”. Kolejna miała miejsce w parku Modrzewie, którym opiekuje się Zarząd Zieleni Miejskiej. Jak informuje ZZM, w styczniu i w lutym wycięto tam 14 drzew. - Jedenaście sztuk brzozy brodawkowatej, jeden dąb zwyczajny, jeden klon i jedno drzewo o niezidentyfikowanym gatunku. Brzozy były w bardzo złym stanie zdrowotnym, drzewa były całkowicie suche z brakiem ulistnienia. Klon zwyczajny był przechylony w kierunku placu zabaw; drzewo posiadało duży ubytek u podstawy pnia z poważnym wypróchnieniem. Dąb oraz drzewo niezidentyfikowanego gatunku były całkowicie suche – wyjaśnia Leon Budzisiak, dyrektor zarządu Zieleni Miejskiej.
W parku Modrzewie rosną już zasadzone niedawno młode drzewa. - Jesienią 2016 r. w parku Modrzewie ZZM zasadził 91 drzew liściastych oraz 610 krzewów liściastych – dodaje Leon Budzisiak.
Warto dodać, że nie wszystkie tereny, na których trwają prace, należą do spółdzielni czy miasta. Zgodnie z nowelizacją ustawy o ochronie przyrody (tak zwaną lex Szyszko), właściciele prywatnych działek nie muszą nigdzie zgłaszać wycinki drzew i krzewów. Zabronione jest tylko wycinanie drzew pod działalność gospodarczą, w przypadku obszarów wpisanych do rejestru zabytków należy się skonsultować z konserwatorem zabytków.
Nowelizacja ustawy, która weszła w życie 1 stycznia, wzbudza bardzo duże kontrowersje w całym kraju. Politycy zapowiedzieli kolejną zmianę przepisów, która ma ukrócić „wolną amerykankę” w tej kwestii. Na razie wiele drzew ma „chwilę oddechu”. Zgodnie z prawem między 1 marca a 15 października miejsca gniazdowania ptaków oraz te, które stanowią ich ostoję lub są miejscem żerowania, nie mogą być niszczone. Wycinka drzew - również na działkach osób prywatnych - nie jest wówczas możliwa bez specjalnego pozwolenia.
Prosimy Czytelników o zgłaszanie do naszej redakcji przypadków wycinki drzew po 1 marca.