A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Ten kto był, to wie, że materiał w portelu nie jest sprawozdaniem, a tylko małą notatką, zasygnalizowaniem wydarzenia. Ten kto nie był, tego nie wie, ale powinien zdawać sobie z tego sprawę.
Twój stosunek Gościu do autorytetów i bliźnich świadczy o Twoich kompleksach edukacyjnych. Nie masz szacunku do nikogo. Stąd zarozumiałość i przemądrzalstwo. Zapewne nie szło w szkole? Bałeś się ocen? Trudno Ci zapomnieć o problemach?
A na temat, który gdzieś umknął, mogę powiedzieć, że teoretycznie czytanie uczy rozumienia innych. Niektórzy jak widać jednak nie mają takiego pożytku z czytania.
Ob. mylisz się. Jakaś ty błyskotliwa. Mam wyższe wykształcenie i pracę ale mam dystans! Znasz takie coś niewolniku konwenansów? A to jaki mam stosunek do autorytetów? Kogo? Jestem zbyt silną jednostką aby płaszczyć się przed ludźmi i uważać ich za jakąś wyrocznię wiedzy, skoro sam mogę się tego nauczyć. Wszystko jest pod ręką, stąd nie doceniam tzw. autorytetów – wyraz wytrych. Tylko słabi ludzie ich potrzebują. Założę się, że wierzysz jeszcze w boga. .. Ob. – aleksandra buła z biblioteki z tego szkolnego spotkania? Nic dziwnego, że bronisz miejsca swojej pracy, totalna prywata. Popisać możesz ale nic nie zmieni mojego punktu widzenia.
Ob. mylisz się. Jakaś ty błyskotliwa. Mam wyższe wykształcenie i pracę ale mam dystans! Znasz takie coś niewolniku konwenansów? A to jaki mam stosunek do autorytetów? Kogo? Jestem zbyt silną jednostką aby płaszczyć się przed ludźmi i uważać ich za jakąś wyrocznię wiedzy, skoro sam mogę się tego nauczyć. Wszystko jest pod ręką, stąd nie doceniam tzw. autorytetów – wyraz wytrych. Tylko słabi ludzie ich potrzebują. Założę się, że wierzysz jeszcze w boga. .. Ob. – aleksandra buła z biblioteki z tego szkolnego spotkania? Nic dziwnego, że bronisz miejsca swojej pracy, totalna prywata. Popisać możesz ale nic nie zmieni mojego punktu widzenia.
Ob. sama jesteś przemądrzała i nie starasz się zrozumieć innych, a zarzucasz to mi. Cytując ciebie: „mogę powiedzieć, że teoretycznie czytanie uczy rozumienia innych. Niektórzy jak widać jednak nie mają takiego pożytku z czytania" - no właśnie! A czy ty, zarozumiała i butna w swojej ocenie rzeczywistości wg własnego systemu wartości nie krzywdzisz mnie swoją opinią? I gdzie jest teraz te twoje (katolickie) zrozumienie? Hmm? Typowe polaczkowe jak ktoś to napisał? Swoich błędów nie widzę, ale czyjeś to taaak. Bardzo jesteś sprawiedliwa i idealna Ob. ależ ty smutna jesteś. Mi nie zależy aby mnie ktoś kochał a ty tutaj rościsz sobie chyba prawa do podium? Buhaha Teoretycznie oczywiście haha
Gościu, jad, który się sączy... nie, raczej ... jad, ktory bucha z każdego Twojego postu najlepiej zdradza Twój charakter. Pokazuje oczywistą prawdę, że wykształcenie, nawet wyższe nie idzie w parze z kulturą osobistą. Znam wiele osób bez wyższego wykształcenia, które potrafią odpowiednio reagować na innych ludzi. Bez kompleksów. Za to niektórzy, jak Ty, to przysłowiowa ''słoma z butów'': chamstwo, arogancja, zadufanie w sobie, pretensjonalność, brak etykiety...
Z kilku postów tyle widać i aź tyle. Nie chciałbym mieć Ciebie Gościu wśród znajomych. Na wszystko plujesz, nie widzisz w bliźnich ludzi. Nie dajesz innym prawa do godności ludzkiej. To celowe pisanie małą literą czyjegoś imienia i nazwiska, to jedno mówi o Twoim stosunku do ludzi. Masz się za boga na ziem, pępek światai? Klasyczny przykład pychy. Trudno uwierzyć, że czytasz książki. Przechwalasz się.
Bo co takiego słuchasz w tych audio, że tak wrosłeś w miłość do samego siebie?
Piszesz: ''Typowe polaczkowe jak ktoś to napisał? Swoich błędów nie widzę, ale czyjeś to taaak''.. Tak, właśnie, Gościu, zapieklasz się nad drobiazgiem, a sam nagminnie popełniasz błędy gramatyczne. Gdzie to wykształcenie zdobyte, bo wygląda na wybrakowane. Pewno znów się przechwalasz. Jak tak potrafisz ''sam'' wszystkiego się dowiedzieć, to dalej.. udowodnij.
Nie próbuję zmieniać Twojego punktu widzenia. Takich egoistycznych charakterów nikt nie zmieni.
Być może dobrze Ci z Twoim silnym charakterem, ale posty pokazują, że są sprawy, z jakimi sobie nie radzisz.
Piszesz: ''Mi nie zależy aby mnie ktoś kochał''. W tym Twoim wyznaniu, Gościu, jest źródło Twojego problemu z ludźmi. Życie bez miłości... to tragedia. Ale tego problemu nie rozwiążesz przy założeniach, które przyjąłeś.
Istota człowieczeństwa to właśnie potrzeba miłości: kochać i być kochanym. Teraz sobie uświadomiłem, że Ty niczego nie czytałeś, bo wszystkie książki uczą miłości. Pokazują wartość dobroci.
Płytkie i smutne jest Twoje życie. Szukasz satysfakcji, dokopując innym.
Piszesz: ''gdzie jest teraz te twoje (katolickie) zrozumienie? '' Nie widzisz??? wszystkie moje posty dotyczą analizy Twojego zachowania. Przedstawiam, jakie sobie wystawiłeś świadectwo.