Wojsko sprawdza zdrowie elblążan

34
07.02.2017
Wojsko sprawdza zdrowie elblążan
Komisja będzie działać w Elblągu do 16 marca (Fot. Michał Skroboszewski)
1200 mężczyzn z Elbląga dostanie w najbliższym czasie książeczkę wojskową. Dziś w Szpitalu Miejskim ruszyła kwalifikacja wojskowa, podczas której 19-letni elblążanie zostaną przebadani i sklasyfikowani pod względem przydatności do służby mundurowej.
Mimo że służba wojskowa od kilku lat jest ochotnicza, kwalifikacja wojskowa dla mężczyzn i wybranych grup kobiet jest obowiązkowa. W tym roku Powiatowa Komisja Lekarska planuje przebadać 1200 mężczyzn z Elbląga oraz kobiety mające kwalifikacje przydatne siłom zbrojnym.
   - Myślę, że kwalifikacja lekarska ma jeszcze sens. Wojsko musi wiedzieć, jakie ma zasoby w razie czego – mówił Maciej Berkowski, który dzisiaj stawał przed Powiatową Komisją Lekarska nr 2 w Elblągu.
   - Osoba, która stawiła się przed Powiatową Komisję Lekarską jest badana oraz otrzymuje informację na temat swojego przeznaczenia pod kątem służby wojskowej lub służby w innych formacjach mundurowych. Jej dane są wprowadzane do ewidencji wojskowej, a taka osoba otrzymuje książeczkę wojskową – wyjaśnia mjr Bogdan Lech, przedstawiciel komendanta WKU przy Powiatowej Komisji Lekarskiej nr 2 w Elblągu.
Wojsko sprawdza zdrowie elblążan
(fot. MS)

   W tym roku do stawienia się przed komisją zobowiązani są mężczyźni urodzeni w 1998 r., urodzeni w latach 1993 - 1997, którzy nie posiadają określonej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej oraz  urodzeni w latach 1996 -1997, którzy zostali uznani, ze względu na stan zdrowia, za czasowo niezdolnych do czynnej służby wojskowej. Zgłaszać się mogą także mężczyźni, którzy ukończyli 18 lat i zgłosili się ochotniczo do pełnienia służby wojskowej, jeżeli nie posiadają określonej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej. Do stawiennictwa przed Komisją Lekarską wzywane są też kobiety: - Absolwentki lub potencjalne absolwentki szkół i uczelni medycznych, a także po kierunkach psychologia, weterynaria – mówi mjr Bogdan Lech.
   Jeżeli jednak przedstawicielka płci pięknej chciałaby służyć w wojsku, a nie jest z wykształcenia, lekarzem, psychologiem lub weterynarzem, to droga do wojska jest otwarta i kandydatka również powinna stawić przed komisją lekarską.
   Samo badanie przed komisją nie jest skomplikowane. - Badamy ogólny stan zdrowia. Wzrost, waga, choroby wewnętrzne, inne dolegliwości. Na tej podstawie określamy kategorie zdrowia – mówi Jacek Wójcik, przewodniczący Powiatowej Komisji Lekarskiej nr 2.
   - Zdarzają się sporadyczne przypadki, kiedy osoby z kategorią D [niezdolny do służby w czasie pokoju – przyp. red.] odwołują się, bo chcą mieć kategorię A [zdolny do służby – przyp. red.]. Większość chce mieć kategorię A – zdradza mjr Bogdan Lech.
   Zdarzają się przypadki, w których kandydaci przekonani o tym że są zdrowi, dowiadują się, że nie do końca tak jest. - Zdarza się tak, że poborowi nie zwracają uwagi na niektóre objawy lub uważają, że pewne nienormalności w budowie ciała są normą, podczas gdy my stwierdzamy, że potrzebuje konsultacji lekarskiej, operacji lub dalszego leczenia – zdradza Jacek Wójcik.
   Rezygnacja z prowadzenia przez państwo obowiązkowej służby wojskowej spowodowała, że zniknęła plaga unikania wojska i „kombinowania” kategorii D i E pod pozorem „urojonych chorób”. - Nie ma się przed czym migać. Służba wojskowa jest dobrowolna i stawiennictwo przed komisją lekarska jest jedynym obowiązkiem. Do wojska idą tylko ochotnicy – dodaje mjr Bogdan Lech.
   - Około 80 procent stających przed komisją lekarską otrzymuje kategorię A. Do 15 procent – kategorię D i kilka procent kategorię E [niezdolny do służby wojskowej w stanie pokoju i wojny – przyp. red.]. Średni stan zdrowia osób stających przed komisją lekarską od kilku lat utrzymuje się mniej więcej na tym samym poziomie – tłumaczy Jacek Wójcik.
   Obecnie wojsko jest tylko jedną z możliwości wyboru kariery zawodowej. Większa część stających przed komisją o wojsku „na razie” nie myśli. - Nie wiążę swojej przyszłości z wojskiem. Na razie myślę raczej o studiach – mówił Amadeusz Babiel, którego spotkaliśmy w komisji lekarskiej.
   Wojskowa Komenda Uzupełnień w Elblągu wraz z odpowiednimi starostwami przeprowadzi jeszcze kwalifikację lekarską mężczyzn z powiatu elbląskiego (700 osób) i braniewskiego (300).
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
LATO 94 !!! To były piękne czasy ;-)
(2017.02.07)
Ciężka sprawa. Jak tu wybrać spośród tych dzisiejszych zniewieściałych gimnazjalistów.
ancia (2017.02.07)
Baczność, misiu wchodzi z kakałkiem
:))))))))))))))))) (2017.02.07)

info

21  
  3
Mężczyźni w wieku 19 lat są w liceum, technikum bądź w zasadniczej szkole zawodowej a nie w gimnazjum ;)
Bjed (2017.02.07)
Skroboszewskiego powinni zabrac do wojska. Moze by przytyl troche na wojskowych zupach
kóharz (2017.02.07)

info

9  
  2
W Polsce najświętszą rzeczą jest pieczątka. Podziwiam tego pana ze zdjęcia, że połapie się w tych wszystkich stęplach
(2017.02.07)

info

14  
  0
a moim zdaniem powinni przede wszystkim wyeliminować ze swoich szeregów spasione jednostki bo takich często widuje się na ulicy wstyd!
(2017.02.07)

info

12  
  2
te spasione jednostki nie raz mają lepszą kondycję niż te szczupłe. Np. Agata Wróbel nie wygląda szczupło a niejednego mężczyznę by pokonała w swojej dziedzinie
Ankaskakanka (2017.02.07)

info

8  
  6
za moich czasów jednym z członków komisji była atrakcyjna lekarka przed którą należało stanąć nago i stać bez stawania co w wieku 19 lat wcale nie było takie łatwe. Hero (Heronim Zabiełło)
(2017.02.07)
no i lato 97 tez piękne czasy
(2017.02.07)