A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Zaniosłem temu panu zegar wiszący na scianę, a oddał mi zegarek na reke. Wziołem bo co miałem robic.
A ja polecam zegarmistrzów z Aresztu przy Halickiej. Tam sa fachowcy ale nie od naprawiania tylko od zdejmowania.
Dobry pacjent od wymiany baterii
Zgłosić na policję?
Ale pojechali po dziadku. A już chciałem mu dać do naprawy moją Omege, Rakete i Casio.
@42latek - No to dobrze zrobiłeś bo byłbyś kilkanaście koła w plecy.
W ndg też jest zegarmistrz ale jak pracuje to nie wiem.
Niestety prawdziwe komentarze i sytuację. Sama tego doswiadczylam.
Byłam u tego Pana dwukrotnie. Za pierwszym razem ze swoim starszym zegarkiem, żeby wymienić baterię. Nie powiem zegarmistrz wydał mi się całkiem przyjemnym staruszkiem. Wymienil sprawnie baterie i po klopocie.
Po niemal roku odwiedziłam tego Pana ponownie, juz z nowym zegarkiem, o wiele, wiele drozszym i tym samym problemem-wymiana baterii. Zegarmistrz ewidentnie nie radził sobie z tym, by go odkręcić . Poinformował mnie, że skoro zegarek nie był jeszcze odkręcany, musi zapuścić kropelke oliwki. Poprosił mnie, żebym wróciła za 5 min. Coś mnie tknelo i powiedzialam, czy nie mogę tych 5 min poczekac w jego zakładzie. Zniesmaczony odał mi zegarek i odesłał mnie do innego zeharmistrza.
Czytając tę wszystkie komentarze, widzę jakie miałam szczescie , nie zostawiajac swojego zegarka u niego.
Ta łajza to pijak i złodziej. Od pół roku nie oddaje mi zegarka. PRZESTRZEGAM WSZYSTKICH omijajcie dziada z daleka.