A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Pasłęk zaprasza na golfa
Pozdrawiam wszystkich kibiców którzy byli, są i będą zawsze ze swoim klubem, z naszym klubem. Byłem widziałem i nie dowierzałem w to co się na boisku działo. Krótka lista pytań i mam nadzieję że ktoś mi to wyjaśni. Po pierwsze primo, Jędza, na której ona wreszcie pozycji gra? Czemu skoro widać że nie radzi sobie z rozegraniem jest tam wciskana na siłę? Lisu, czy tylko ona ma "jaja" żeby kończyć rzutem? (no dobra była Asia W. i trochę Świeża - tu naprawdę cieszę się że ona wraca do formy). Jedyna formacja do której w tym meczu nie miałem zastrzeżeń to skrzydła, Baza - masz u mnie + Daria, Dominika też pozytywnie. Obrotowe, robiły co mogły ale walka z Hanią czy Michałów to kiepska sprawa są zbyt cwane a tu jeszcze młodość. Ewa, dziewczyno każdy marzy o reprezentacji, każdy chce się w niej pokazać ale tu wyglądałaś tak jak byś siły oszczędzała, przykro się to oglądało.
Saloma, po dwóch latach można mieć słabszy dzień i to chyba był ten słabszy mecz. Kwiatek też jakby wygaszona, masz w ręku potężny oręż - siłę ale nie korzystałaś z niej wcale bardzo by pomogły twoje rzuty z 9 metra. Kolejne pytanie jak to się stało że zespół bez kontuzjowanej Sylwii odrabia straty, mobilizuje się, Lisu wraca i co? Ciśnienie spada? Wystarczyło odciąć ją od gry i nie było komu grać? Teraz myśl trenerska, fajnie że weszła 7 zawodniczka kilka razy, tylko więcej z tego strat było niż pożytku, brak zgrania w tym elemencie, gubiły się laski przy powrotach, schodziły 2.Panie trenerze przydało by się odrobinę więcej kombinacji. Teraz najlepsze na sam koniec sędziowie, nie oni wygrywają ani przegrywają mecze ale tu mocno byli zaangażowani w zwycięstwo Koszalina, kilka niewyjaśnionych kar które „umykały” ich czujności w drugą stronę bardzo to dziwne. Ja bardzo lubię oglądać walkę na boisku, widziałem to, ale ta walka była nierówna, chaotyczna i przez to nieskuteczna. Mam nadzieję że porozmawiacie sobie o tym i wyciągniecie wnioski, w tym sezonie liga to ciężka orka od pierwszego do ostatniego meczu po 60 minut w każdym, wiem że to ciężki kawałek chleba ale ktoś to musi robić a jeśli nie wy to kto?
krzychu 7777.To co Ty klikasz, np. o trzęsieniu ziemi itd. .. to zwykły bełkot lub niewiedza. Tak naprawdę najpierw było trzęsienie ziemi a dopiero potem zaczynał się horror. U Ciebie jest inaczej. Dziwię się, że tzw Zarząd jeszcze Ciebie nie zatrudnił jako dyr. sportowego. Zresztą to stanowisko jest już obsadzone. Ale jakiś inny etacik?
Napisz lepiej, a po drugie znam swoje miejsce w tym szeregu i nie wyobrażam sobie lepszego.
jeżeli tak, to powodzenia.
0681 902 54 76