A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Dzień pierwszego września - Pani Ania stoi z Panem Policjantem (zdaje się że starszy aspirant) i mamuśką z wózkiem przy samym przejściu - kierowcy zatrzymują się bo piesi przy przejściu, tępe dzidy nie rozumieją co się dzieje i dalej szczęśliwie szczebioczą jak cholerne emerytki które robią podobnie na środku przejścia.
Nie widzialem kiedy cie zatrzymala ale jak dla mnie to jest po prostu bardzo ODPOWIEDzIALNA bo zdaje sobie sprawe ze dba o czyjeś dzieci...chwała!!!
Wole zeby zatrzymala za szybko bo ye 10sekund nie zbawi...niz widziec zaplakanych rodzic?w na ojomie!
Pani chyba została słabo wyszkolona lub popadła już w rutynę. Funkcja owszem potrzebna i odpowiedzialna więc tym bardziej powinna być wykonywana prawidłowo. Co do kierowców to faktycznie noł koment !!!
w ogóle nie przeszłyby jezdni. to chyba oczywiste. często rejestruje takie zachowania pieszych; przechodzeń stoi przed przejściem i czeka na zmiłowanie boskie. a kiedy któryś z pojazdów zatrzyma się, a za nim następne po obu stronach przejścia to ten pieszy, kłania się z wdzięcznością dziękując opatrzności, a może kierowcom?
@Nie widzialem kiedy cie zatrzym - a przed przejściami oznakowanymi - siłą rzeczy - znakami na jezdni i słupach, znaków ostrzegawczych - o zbliżaniu się do przejścia dla pieszych - już nie ma? widziałem nawet takie - uwaga szkoła, przedszkole. .. ale to było w innym mieście. za to mamy znaki "zakaz wjazdu - na prywatne podwórko".
Czytam te komentarze i nie wierzę po prostu! Ludzie, jeśli wy pędzicie "przepisowe" 50 km/h wiedząc doskonale, że za chwilę będzie przejście dla pieszych - już nawet pominę, że z masą dzieci - i szkoła, to NIGDY NIE POWINNIŚCIE PROWADZIĆ NAWET HULAJNOGI!!! Nie mogę się nadziwić, jakim cudem zdaliście prawo jazdy, może tylko dlatego, że w Polsce nie ma obowiązkowych testów psychologicznych. I nikogo nie obchodzi, że nie zatrzymasz się błyskawicznie samochodem przed przejściem, prawo i logika NAKAZUJĄ Ci być na to gotowym, więc masz jechać tak, żeby było to możliwe!
Pani Stopek jest chyba słabo wyszkolona. Często wskakuje na przejście dla pieszych bezpośrednio przed rozpędzonym samochodem. Kiedyś wpadnie pod auto i wtedy będzie problem.
Rozpędzony samochód przed przejściem dla pieszych i z pieszymi czekającymi na przejście? I to ona jest słabo wyszkolona, nie kierowca?
Widzę, że w miastach nie potrafią się zachować a na wsiach chyba jeszcze gorzej bo buraki wieśniackie to już całkiem nie mają poszanowania dla pieszych czy też rowerzystów.
Urzekła mnie ta historia :D