I polała się krew...

17
28.07.2016
I polała się krew...
W Światowidzie można było oddać krew (fot. Michał Skroboszewski)
Krew to lek, który jest najbardziej potrzebny, a często go brakuje. Dlatego też dzisiaj mobilny punkt poboru krwi przygotowano w Centrum Spotkań Europejskich Światowid. - Liczymy na to, że podczas takich akcji zgłosi się więcej osób – mówi Barbara Słodownik z elbląskiego oddziału Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Zobacz zdjęcia.
Na twarzach osób czekających na pobranie krwi widać było skupienie, ale  już po wszyscy wychodzili z gabinetu uśmiechnięci.
   - Cieszę się, że mogę pomóc. Tym bardziej, że mam bardzo rzadką grupę krwi – przyznaje pani Gosia, która po raz pierwszy dzisiaj oddawała krew. Jak mówi, nie bała się, a teraz zamierza oddawać krew regularnie.
   Mobilny punkt działał od godz. 8. W ciągu dwóch godzin zgłosiło się ok. 15 osób.
   - Szczególnie latem w magazynach brakuje krwi. Zdarzają się dni, w których szpital potrzebuje nawet 40 jednostek – wyjaśnia Barbara Słodownik. - Teraz dawcy są na urlopach, trudniej jest dostać wolne w pracy, a liczba wypadków wciąż rośnie. Dlatego organizujemy takie akcje. Obecnie każda grupa krwi jest bardzo potrzebna, nawet ta najbardziej popularna.
   Janusz Edmund Koncewicz krew oddaje od 41 lat. 
   - Do oddawania krwi trzeba dorosnąć – mówi. I dodaje, że w tym czasie przekazał już 74 litry tego drogocennego płynu.
   Natomiast Janusz Burnicki ma na koncie 66 litrów oddanej krwi.
   - To duża satysfakcja - opowiada. -  Dawniej krew przechowywano w szklanych buteleczkach, na których było nazwisko dawcy. Moja siostra pracowała wtedy w szpitalu i pewnego dnia powiedziała, że podała dzisiaj moją krew pacjentowi. To niesamowite uczucie, kiedy bezpośrednio widać, że mogłem pomóc. 
   Obaj dawcy są zrzeszeni w klubie Honorowych Dawców Krwi przy Zarządzie Rejonowym PCK w Elblągu. W mobilnym punkcie spotkaliśmy też pana Tomasza.
   - Oddaję krew regularnie od 10 lat. Dzisiaj pomagam, a może kiedyś sam będę jej potrzebował – tłumaczy.
   Jednorazowo pobierane jest 450 mililitrów krwi, cały proces trwa ok. 7 minut, ale wcześniej wykonywane są jeszcze badania. Należy pamiętać, aby zabrać ze sobą dokument potwierdzający tożsamość.
   - Mamy nadzieję, że dzięki takim dodatkowym akcjom zwiększy się zainteresowanie i coraz więcej osób będzie chciało oddać krew – dodaje Barbara Słodownik.
   1 sierpnia na Placu Słowiańskim zaparkuje krwiobus. Rejestracja chętnych osób odbywać się będzie w godzinach od 8 do 12.
Patrycja Ochab

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Tak krew oddają w Elblągu a jedzie do olsztyna. JAKIM PRAWEM?????
(2016.07.28)
Ja raz oddałem i w sierpniu sie też wybiorę.
(2016.07.28)

info

2  
  2
Ja zapisałem sie do dawców szpiku ale czy to na pewno bezpieczne dla oddajacego?
(2016.07.28)

info

4  
  0
Takim prawem że zostaje tam przebadana w specjalnym labolatorium i wraca zpowrotem. Zawszw tak było nawet jak byliśmy miastem wojewódzkim.
(2016.07.28)
a ja oddawałem, ale nie oddaję! niech inni zaczną!
(2016.07.28)

info

3  
  3
kolega był ze mną oddać krew, ma rzadką grupę za to w tym czasie dawali pen drive ale tak zachachmęcili że ostatecznie nic nie dostał
(2016.07.28)

info

4  
  0
a moim zdaniem oddawanie krwi dla organizmu w gruncie rzeczy nie jest takie zdrowe, ponieważ organizm po takim wykrwawieniu musi się zregenerować tylko pytanie za co jak doją za free?
(2016.07.28)
Jak dla mnie nie opłaca się oddawanie krwi. I na sprzedaż i dlatego, że Panie nie są zbyt przyjemne i nieraz się o tym przekonać można. A to im hemoglobina nie pasuje, a to coś tam jest nie tak.
(2016.07.29)

info

4  
  3
A czy ktoś z redakcji portelu oddał krew?
(2016.07.29)

info

5  
  0
Zdążyłem się brak u jednej pani profesjonalizmu przy wkuwaniu się w żyłę miałem parę razy podskórny wylew i siniaka na pół ręki
(2016.07.29)