To już 24. Elbląska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę. Pielgrzymi z całej diecezji wyruszyli na trasę, a 1 sierpnia w Jabłonowie Pomorskim połączą siły i wspólnie ruszą w kierunku Częstochowy.
- Liczymy, że na Jasną Górę dotrze 700 pielgrzymów z naszej diecezji - mówi ks. Waldemar Maliszewski, kierownik elbląskiej pielgrzymki.
W tym roku pielgrzymów trochę mniej. Część chętnych pojechała do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży.
- Mamy informacje, że na początku sierpnia grupy uczestników ŚDM do nas dołączą i razem pójdziemy na Jasną Górę – mówi ks. Waldemar Maliszewski. - Oba wydarzenia nie są dla siebie konkurencją, a raczej uzupełnieniem.
Standardowy dzień pielgrzyma zaczyna się o godz. 6 rano mszą świętą, a już o godz. 7.15 pątnicy wyruszają na szlak. Codziennie mają do pokonania około 35 km podzielonych na kilkukilometrowe etapy. Podczas marszu odbywają się katechezy, konferencje, wspólne śpiewy i modlitwa.
- Trzeba też dołożyć poczucie humoru, żeby dojść do celu – śmieje się ks. Waldemar Maliszewski.
Mimo, że pielgrzymka dwutygodniowa, nie wszyscy uczestnicy zdecydowali się na tak długi marsz. I to nie tylko ze względu na wysiłek fizyczny, ale także zobowiązania w „życiu świeckim”.
- Dziś przejdę z pielgrzymką kawałek drogi, ale potem muszę iść do pracy. Do pielgrzymki dołączę w przyszłym tygodniu – mówi Kamila Pietrowska, którą spotkaliśmy przed katedrą.
Dziś pielgrzymi chcą dotrzeć do Dzierzgonia. To około 32 km. Do pielgrzymki każdy przygotowywał się na swój sposób.
- Cały czas utrzymuję się w formie więc specjalnie się nie przygotowywałem – mówi Ryszard Rembiszewski.
- Decyzję o tym, że pójdę podjęłam wczoraj wieczorem. Przygotowania trwały do godziny drugiej w nocy – śmieje się Agnieszka Kościuk.
Podczas pielgrzymki najważniejsze są buty. To od nich zależy komfort pątnika.
- Trzeba mieć jeszcze siłę, żeby przejść 35 km dziennie. Same kilometry się nie przejdą. To jest bardzo duży wysiłek, bardzo duże zmęczenie – dodaje kierownik 24. Elbląskiej Pielgrzymki Pieszej.
Kto nie wytrzyma trudów, będzie musiał skorzystać z usług pielgrzymkowej służby zdrowia. Pątnikom towarzyszy ambulans, w którym będzie udzielana pierwsza pomoc. Wśród uczestników dominują osoby w wieku 15 – 25 lat.
- W zeszłym roku najmłodszy pielgrzym miał 2 lata, najstarszy 78 – informuje ks. Waldemar Maliszewski.
Dlaczego idą?
- Tutaj są bardzo mili ludzie, których łączy ta sama pasja, granie, śpiewanie, wspólne modlitwy, konferencje. Wszystko to sprawia, że tu jest wspaniała atmosfera – wyjaśnia Kamila Pietrowska.
11 sierpnia, po dwóch tygodniach marszu, dotrą na Jasną Górę. A potem...
- To wciąga – śmieje się Ryszard Rembiszewski, który w tym roku spędzi na pielgrzymce tylko dwa dni. Ale przeszedł już dwie całe pielgrzymki i dwie „połówki”.
- W jednym roku przeszedłem z Elbląga do Włocławka, a w następnym z Włocławka do Częstochowy - dodaje.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter