A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
a w przedszkolu radzi z emocjami, i wystarczy kilka miesięcy, żeby dziecko już 7.letnie radziło sobie z emocjami. Może trzeba poświęcić w domu trochę czasu dziecku i nauczyć emocji pozytywnych.
Jak dziecko idzie w wieku 7 lat to szkoły już są gotowe, a rok wcześniej nie. Co za idiotyzmy pani wypisuje. Chyba nie była pani w żadnej elbląskiej szkole. Ja mam dziecko, które poszło w wieku 6 lat. Świetnie sobie radzi (podobnie jak radziło sobie w przedszkolu), szkoła jest przygotowana (no chyba, że pani chce w tej szkole basen, saunę, kino itp)
Puknijcie sie w głowy Lewacy zatraceni. Mój syn poszedł do szkoły jako 5,5 latek(ur. 29 XII) Biedne dziecko. .. ..
Prosze nie wykorzystywać dzieci do ekonomicznych rozgrywek. Wstyd. Może dzieci maja stanowić prawo w Polsce?
no cóż rodzica nie wybiera się, dobrze zatem, ze można wybrać szkołę
bądźcie wszyscy zacofani i marudni, bo tylko to potraficie :)
Nie tylko szkoła powinna być gotowa na dziecko, ale przede wszystkim dziecko na szkołę.
To jakies zarty;) Poprostu nie ma kasy na pensje nauczycieli, groza im zwolnienia, a oni tu nakrecaja rodzicow aby zapisywac ot tak maluchy zeby nauczyciele mieli robote. Szkoda ze dzieci urzednikow, ktorzy teraz tak pieknie sie wypowiadaja i nauczycieli nie poszli w wieku 5,5 l. do szkoly. Nawet by im to przez mysl nie przeszlo. Skasujcie ten artykul bo nie mozna czytac. A wy wszyscy rodzice co tak zachwalacie te 6 latki poczekajcie az pojda oni do 4 klasy. Wtedy sie zacznie. A Pana Wróblewskiego przy tym nie bedzie i kasy na korepetycje juz nie bedzie dawał.
nie chcę oddawać dziecka rok wcześniej do pralki mózgów, na studia, do roboty, i rok później na emeryturę. PROSTE.
mamuśka R. gdyby w moich czasach była mozliwość posłania dziecka do szkoły w wieku 6,a nawet 5.to z całą pewnością zrobiłabym. Jak moja koleżanka poszła rok wcześniej do szkoły to pamiętam jak bardzo jej zazdrościłam. Ale jak rodzice chcą, żeby ich dzieci były dobrze przygotowane do pracy na zmywaku, to i w wieku 10 lat można je zacząć posyłać. Co do pracy nauczycieli, to każdy w tym mieście chyba szanuje swoją pracę, ale jak widać niektórzy, jak pani zawistna kobieta, cieszy się, kiedy ludzie traca pracę. Wstyd, to co dziwić się, że dziecko nie radzi sobie.