Kolędowanie z duchem czasu i świąt

17
20.12.2015
Kolędowanie z duchem czasu i świąt
Chór Cantata wprowadził dziś elblążan w świąteczny klimat (fot. MS)
Czy chór może zaśpiewać kolędy i pastorałki w innym stylu niż klasyczny? Elbląska Cantata jak najbardziej, co udowodniła dzisiejszym (20 grudnia) koncertem w katedrze św. Mikołaja. Było na jazzową nutę, był i ... rap. Ale duch świąt się zachował i unosił wśród tłumu słuchaczy. Zobacz zdjęcia.
Zabiegani w przedświątecznym maratonie porządków i zakupów elblążanie znaleźli chwilę wytchnienia w gotyckich murach katedry. Miejsc siedzących nie było, a i przestrzeń stojąca wypełniła się zanim popłynęły pierwsze dźwięki. A co chór Cantata przygotował na niedzielny wieczór? Znane kolędy m.in. "Przybieżeli do Betlejem", "Nie było miejsca dla ciebie", "Mizerna cicha", ale i świąteczne przeboje: "Jest taki dzień", "Pada śnieg", "Coraz bliżej święta".
   Śpiew płynął w towarzystwie zespołowego grania. Chórzystom towarzyszył bowiem trójmiejski kwartet jazzowy: Sergiej Kriuczkow -  trąbka, Jurij Miszczenko - kontrabas, Marek Jurski - pianino (również autor aranżacji), Adam Zagrodzki - perkusja. Właściwie należałoby powiedzieć kwintet, bo z trójmiejskimi muzykami zagrał elbląski saksofonista Szymon Zuehlke.
   Jak podkreślali sami muzycy, wyjątkowość dzisiejszego koncertu tkwiła właśnie w niecodziennym połączeniu grupy jazzowej z chórem. Koncert był wyjątkowy jeszcze z jednego powodu. Był bowiem rejestrowany przez Radio Gdańsk.[fotor] Miał też i inny, bardzo ważny akcent - chórzyści apelowali do elblążan, by ci pomogli Paulinie Hebel, uczestniczce "Bitwy na głosy" w walce z rakiem. Dziewczyna potrzebuje 100 tys. zł na operacje i leczenie, bo ma guza mózgu. O Paulinie pisaliśmy dzisiaj.
   Koncert Cantaty i gości można byłoby podsumować w zachwytach, ale... nagłośnienie było fatalne. Świetnie i wyraźnie słyszeli chór i zespół tylko ci w pierwszych rzędach, dalej już było gorzej. Mimo tego jednak duch zbliżających się świąt udzielił się wszystkim, słuchacze domagali się bisu oklaskując chórzystów i muzyków na stojąco. Niestety, ci musieli ustąpić miejsca w centrum świątyni, bo za chwilę rozpoczynała się wieczorna msza święta. Ta też była wydarzeniem, bo wierni świętowali 65. rocznicę święceń kapłańskich księdza infułata Mieczysława Józefczyka.
   
   
   
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym Chóru Cantata
A

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Koncert był świetny, jednak nagłośnienie rzeczywiście pozostawiało wiele do życzenia. Może to przez to, że występ był nagrywany do radia. .. Zaśpiewajcie i zagrajcie jeszcze raz :)
kuL. (2015.12.21)

info

4  
  0
było magicznie. .. :) gratuluje :)
(2015.12.21)

info

4  
  0
Cantata w wydaniu jazzującym całkiem ciekawie brzmiała niestety, nagłośnieniowiec zawalił swoją pracę - w połowie katedry słychać było tylko ten fantastyczny zespół muzyczny, a chór był jedynie tłem. Przez muzykę przebili się tylko soliści, których troszkę głośniej było słychać, niestety ze zrozumieniem słów (w połowie katedry) było kiepsko. Dziękuję Pani Agnieszce Bronś, że nareszcie zaczęła śpiewać solowo, co na pewno ubogaciło cały występ. Droga cantato jeśli to możliwe powtórzcie koncert tylko z dobrym nagłośnieniem. Nie mniej bardzo gratuluję Pani Marcie nowego (dla cantaty) pięknego podejścia do muzyki chóralnej.
Jarenty82 (2015.12.21)

info

2  
  0
calkiem fajnie. .. .szkoda ze nie bylo was slychac. .. .ale ludzi bylo duzo. .. ..
manila (2015.12.21)

info

2  
  0
Przepiękny koncert! My siedzieliśmy w połowie Katedry więc nie mieliśmy problemów z odbiorem. Ale mam jeden apel, koncert był tak cudowny że szkoda by było gdy więcej elblążan nie mogło go obejrzeć/posłuchac jeszcze raz. Nawet w styczniu. :)
sw.Mikolaj:) (2015.12.21)

info

4  
  0
Na pewno wszyscy włożyli dużo pracy i czasochłonnych prób w przygotowania tego koncertu- szkoda, że efekt był słaby, głównie chyba z powodu fatalnego nagłośnienia chóru i solistów. W środkowej części katedry po lewej stronie najmocniej brzmiała perkusja. , a śpiewy gdzieś daleko, jakby poza katedrą. Niespotykane połączenie kolęd z zespołem jazzowym-no cóż coś innego.
(2015.12.21)

info

1  
  0
Cantata bardzo się rozwinęła, gratuluję pomysłów i czekam na kolejny koncert. Jak już wszyscy zauważyli, chór i soliści kiepsko byli słyszalni ale ich pasji nic i nikt nie był w stanie przyćmić. Brawo!
(2015.12.21)

info

3  
  0
Cudowna Cantata! Rewelacyjny pomył z aranżami jazzowymi :) Pozdrawiam
jn. (2015.12.21)

info

3  
  0
Przepiękny koncert, świetny pomysł na nieco inną wersję znanych kolęd. Powtórzcie koncert, z przyjemnością przyjdę raz jeszcze:)
wesołychświąt (2015.12.21)

info

5  
  0
Najśliczniejsze były Dwa Małe Aniołeczki śpiewające w Mizernej Cichej 0:)
(2015.12.21)

info

5  
  0