59
08.09.2015

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Krótko każda wspólnota i mieszkańcy mają prawo dbac o swój teren i bezpieczeństwo. Tych płotów zacznie przybywać.
(2015.09.09)
- Dziś płot, a jutro agencja towarzyska. .. - Ten płot to manichejska kłoda ateizmu rzucona ręką neoliberału pod nogi polskiego katolicyzmu. .. itd
spoleczenstwo (2015.09.09)

info

1  
  0
Jak przeczytałem protestują mieszkańcy ul. Kartuskiej, Bytomskiej i Lidzbarskiej czyli właściciele domków jednorodzinnych. Jaki trzeba mieć tupet żeby czepiać się wspólnoty że postawiła płot na SWOIM TERENIE kiedy sami swoje domy mają otoczone płotami jak niedostępne fortece. Ludzie zrozumcie w końcu że teren wspólnoty mieszkaniowej to taki sam teren prywatny jak wasz z domami jednorodzinnymi tylko zamiast jednego właściciela jest ich kilku. Ciekawe jak byście zareagowali jak mieszkańcy wspólnot zaczęli parkować swoje auta na waszych posesjach. Przyzwyczailiście się przez lata że jak jest blok mieszkalny to teren wokół niego jest terenem niczyim, wyprowadzacie swoje psy które tam srają podrzucacie swoje śmieci do naszych śmietników itp. i dziwicie się że wspólnoty się grodzą.
Marrkko (2015.09.09)
dbać - owszem, ale zgodnie z prawem i nie uprzykrzać/nie utrudniać innym życia, skoro wszyscy stanowimy społeczność to nie myślmy w sposób: ja, mój, moje, mnie się należy a innych mam w. .. .. Trzeba umieć żyć w symbiozie.
(2015.09.09)
Ale nikt nie zabrania im grodzenia się tylko niech to robią przestrzegając prawo (do wspolnoty Grottgra 34-40), nadto parkują swoje auta za budynkiem, na ulicy i na drodze przeciwpożarowej czego nie mają prawa robić! Grunt zajęli nieprawnie!
(2015.09.09)
Chodnik stanowiący własność "miasta" też "rozebrali" bezprawnie i wywiezili gdzieś te płyty 50×50
(2015.09.09)
ojj Grottgera ze wszystkimi chce walczyc dookola
(2015.09.09)
Jako mieszkanka innej spółdzielni (SIELANKA) wcale nie dziwie się wspólnotom mieszkaniowym, które ogradzają swoje tereny. Wracając z pracy nigdy nie mam gdzie zaparkować auta pod swoim domem, choć wyraźnie zaznaczone jest, że parking jest wyłącznie dla mieszkańców posiadających specjalne identyfikatory. Gdyby istniała możliwości postawienia jakiegokolwiek ogrodzenia też bym to zrobiła.
(2015.09.09)
". .. Wracając z pracy nigdy nie mam gdzie zaparkować auta pod swoim domem. .. " - my nie mamy parkingu, poza wjazdem do garażu bądź przy domu, nie mamy w ogóle gdzie postawić auta, więcej - przejazd tą częścią ulicy jest ograniczony do przejazdu tylko jednego pojazdu, a jak trzeba stanąć na tej ulicy tylko po to, żeby otworzyć bramę by wjechać obok domu to ulica jest całkowicie zablokowana i inne pojazdy nie mają żadnej możliwości przejechania w żadną stronę. "Gdyby istniała możliwości postawienia jakiegokolwiek ogrodzenia też bym to zrobiła" - proszę bardzo, niech pani sobie stawia te ogrodzenie ale niech ono będzie zgodne z prawem i nie utrudnia życia innym użytkownikom dróg. Mieszkańcy wspólnoty stawiają swoje auta na ulicy, za blokiem i na drodze przeciwpożarowej.
(2015.09.09)
A kto na Grottgera pod num. 82 84 86 chce im stawiać samochody ludzie tylko chcą przejść tą ścieżką na zakupy, do autobusu i do pracy. to chyba jest co innego.
(2015.09.09)